Wyśniłam sobie dom
Wyśniłam sobie dom
W nim ogień na kominku
Uderza w ciepły ton
Minutka odpoczynku
I błyszczy światło świec
Odbija się wciąż w szybach
I znów znam radość, śmiech
I znów jestem szczęśliwa
I jest ktoś obok mnie
Kto czeka na mnie co dzień
Czy w deszczu, czy we mgle
Przy ogniu lub w ogrodzie
I w ciepły wieczór latem
Przyjaciół przyjdzie kilku
I skryci tu przed światem
Śmiejemy się do wilków
Wyśniłam sobie dom
Bezpieczny, ciepły, miły
Nie mogę znaleźć go
Marzenia go ukryły
Komentarze (23)
5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania