Wyśniłam sobie dom
Wyśniłam sobie dom
W nim ogień na kominku
Uderza w ciepły ton
Minutka odpoczynku
I błyszczy światło świec
Odbija się wciąż w szybach
I znów znam radość, śmiech
I znów jestem szczęśliwa
I jest ktoś obok mnie
Kto czeka na mnie co dzień
Czy w deszczu, czy we mgle
Przy ogniu lub w ogrodzie
I w ciepły wieczór latem
Przyjaciół przyjdzie kilku
I skryci tu przed światem
Śmiejemy się do wilków
Wyśniłam sobie dom
Bezpieczny, ciepły, miły
Nie mogę znaleźć go
Marzenia go ukryły
Komentarze (23)
Bardzo ładny wiersz. Dawno nie czytałem tak klimatycznego tekstu! :) 5
Szymon, dzięki :) starałam się pokazać to, o czym marzę. Miło, że mogłeś to poczuć :)
Jeeeju. Śliczny wiersz. Troszkę podzielam Twoje marzenia. :)
5
Ren, dobrze jest wiedzieć, że nie jestem jedyna. To zawsze raźniej marzyć z kimś. Dziękuję :)
Pięknie :) Mieć taki do to marzenie, 5 :) Byle się spełniło :)
KarolaKorman, tak, wszyscy chyba chcieliby, żeby ich marzenia się spełniły. Ale niestety, wszystkie sny świata nie mogą się spełniać, musi być zachowana równowaga tych, którym się w życiu udało i tych, którzy do końca będą siedzieć samotnie wśród zimnych, czterech ścian. ja niestety zaliczam się do drugiej grupy :)
Ktokolwiek, los nie jest sprawiedliwy, ale lubi zaskakiwać, kto wie, co nas czeka?
Co za klimat, już chciałam wyciągać ręce do tego ognia w kominku : ) 5
Angela, ja też chciałabym to zrobić :)
Czytając ten wiersz można sobie wyobrazić dom idealny.
Piękny wiersz. Czuję, jakbyś opisała mój dom. :) 5
Bardzo ładnie ukazałaś przytulną atmosferę domu. Świetnie. 5 ;D
Dziękuję Lotta :)
Wiersz chmurka :) lekki i puchaty - można się przytulić. Jest piękny, dziękuję :) 6! :D
bardzo ciepły wiersz 5 :)
Ten /dom/ był już idealny, ładne metafory (wilki), zamknęłaś wszystko klamrą snu, piątka :)
Rozmarzyłem się :) 5
Bjutiful, fajf, low
Ojejku, dlaczego zwieńczyłaś te ciepłe i przyjemne wyobrażenia tak strasznym zderzeniem z rzeczywistością? Trochę mnie to przybiło, więc jak najbardziej osiągnęłaś zamierzony efekt. Zostawiam 5 :)
Rasia, takie właśnie było zamierzenie :) bo właśnie tak się czułam. Przepraszam :)
A więc inspiracja własnymi przeżyciami? Tym bardziej przykro i duży szacunek, że napisałaś to tak, że zdołałam się utożsamić. No i nie przepraszaj, teraz to mi głupio :(
Rasia Nie przejmuj się tak :) a co do własnych przeżyć, to po prostu słyszałam śmiech zza zamkniętych drzwi, ale wiedziałam, że jeśli wyjdę i też będę się śmiać, to inni przestaną. Więc zostałam po drugiej stronie drzwi, i napisałam wiersz :)
Mam nadzieję, że to chociaż to przelanie myśli na papier zdołało Ci pomóc :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania