X Autor: Nożyczki Czytano 640 razy Data dodania: 09.04.2016
Średnia ocena: 5.0 Głosów: 4
Zaloguj się, aby ocenić20
Komentarze (11)
Jolly Roger09.04.2016
Nie myśl sobie, że wszyscy obserwują wyłącznie perypetie Magdy. Pamiętam o Tobie i wszystko czytam. Akcja zaczyna się trochę zbierać do kupy. Mam na myśli poszczególne wątki. Jak to wszystko zacznie razem tańczyć, to chyba ...no nie wiem. Pzdr
Sheera może i ma jaja i charakterek łooo, ale! Ale snuje refleksje jak prawdziwa kobita, i nawet tańczy na granicy łez, dobrze, to dodaje jej autentyczności. Należy jej się coś pozytywnego w końcu, jak psu buda. :)
Co samotna kobieta na wyspie może zrobić z drewnianą protezą nogi? Nigdy bym nie wpadł, gdybym nie przeczytał :)) Znów był mały oddech od akcji zazębiania się wątków, to dobrze, zmienia to trochę Sheerę w chłodnego obserwatora i świetnie buduje kompozycję całości, przynajmniej takie jest moje skromne :) Po prostu, jak zawsze, pięć.
-Kilka godzin temu płakałam, obiecywałam sobie sama i panu Bogu poprawę, że nie będę już kraść, oszukiwać, puszczać się i zabijać, i co? - zapytała sama siebie, na głos. -Myślę tylko o tym, jak ukraść statek! Czy ja się niczego nie nauczę? - odstęp po myślniku, przed "myślę"
Ok, refleksja - odcinki z Sheerą najbardziej mi podchodzą. Ciekawe jak straciła kopyto, to raz, ale ogólnie jest taka... ludzka. Niepozbawiona wad, czyli autentyczna. Robi, co robi, stara się przeżyć lubię ją.
Tak jak banshee w Pulpach, tak ona raczej tutaj.
Choć ostatnio w sumie, w Pulpach ta Mula Bożena na mnie wrażenie zrobiła. Tylko chujowo, że własnie Bożena miała na imię, bo mnie denerwuje to imię.
Komentarze (11)
Nie myśl sobie, że wszyscy obserwują wyłącznie perypetie Magdy. Pamiętam o Tobie i wszystko czytam. Akcja zaczyna się trochę zbierać do kupy. Mam na myśli poszczególne wątki. Jak to wszystko zacznie razem tańczyć, to chyba ...no nie wiem. Pzdr
Sheera może i ma jaja i charakterek łooo, ale! Ale snuje refleksje jak prawdziwa kobita, i nawet tańczy na granicy łez, dobrze, to dodaje jej autentyczności. Należy jej się coś pozytywnego w końcu, jak psu buda. :)
Co samotna kobieta na wyspie może zrobić z drewnianą protezą nogi? Nigdy bym nie wpadł, gdybym nie przeczytał :)) Znów był mały oddech od akcji zazębiania się wątków, to dobrze, zmienia to trochę Sheerę w chłodnego obserwatora i świetnie buduje kompozycję całości, przynajmniej takie jest moje skromne :) Po prostu, jak zawsze, pięć.
-Kilka godzin temu płakałam, obiecywałam sobie sama i panu Bogu poprawę, że nie będę już kraść, oszukiwać, puszczać się i zabijać, i co? - zapytała sama siebie, na głos. -Myślę tylko o tym, jak ukraść statek! Czy ja się niczego nie nauczę? - odstęp po myślniku, przed "myślę"
Ok, refleksja - odcinki z Sheerą najbardziej mi podchodzą. Ciekawe jak straciła kopyto, to raz, ale ogólnie jest taka... ludzka. Niepozbawiona wad, czyli autentyczna. Robi, co robi, stara się przeżyć lubię ją.
Tak jak banshee w Pulpach, tak ona raczej tutaj.
Choć ostatnio w sumie, w Pulpach ta Mula Bożena na mnie wrażenie zrobiła. Tylko chujowo, że własnie Bożena miała na imię, bo mnie denerwuje to imię.
Przyznaj, ze lubisz dziwne i pojebane baby i babo-stwory i to o to chodzi. Pozdro za błąd, aleś znalazł ;)
Okropny, przyznaję
Canulas ma to zapewne związek z tym, że sam nie tworzysz takich postaci, Hund begraben
Okropny, hmmm. Nie rozumiem chyba
Canulas czego konkretnie?
Dobre, dobre ;))
Fajna ta piratka ;))
Na dzis kończem :)) ale wrócem tu... ;)
Pozdrowionka :))))
Wielkie dzięki za wizytę i kontynuowanie przygód ns Wyspach Oxleya! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania