"Ferus obiecywał sobie, że kiedyś wspomni, że chciałby mieć żyrafę i zobaczy, jak się sytuacja rozwinie." xd Fajna siostra, każdemu by się przydała taka w rodzinie, z możliwościami. Nie ma jak dostać łajbę razem z kapitanem i nagle robi się dwóch kapitanów, ale taki duet - Tussenvoegsel i Oxley, nabiera mocy. Oxley jest łebski, nie powinien mieć problemów z rozszyfrowaniem "kodu brwiowego Holendra". Zakończenia są genialne. Pyk, pyk, pyk... pyk. :)
5.
Ech, no tak, pięć, pięć i jeszcze raz pięć, i nie ważne, że to razem piętnaście, bo zostanie wiadomo ile :))), choć tym razem, nie licząc brwi Tussenvoegsela, niewiele się działo. A na miejscu Penwitha też bym pewnie zemdlał.
Stało się. Aż szkoda że nie wczoraj, bo 23 był. Nie mam nic do wytknięcia. Nic nie znalazłem. Oooo...
Refleksja bardziej ogólna:
Czasem uciekasz w za długie monologi, za dużo humoru na małym odcinku wytraca go. Humor walczy z humorem. W sensie, jeśli napiszesz dwie fajne rzeczy blisko siebie, wygra ta fajniejsza. Nie skumulują się
Masz za to wiedzę lub udajesz, że masz (ale udajesz dobrze) tworzysz barwne postaci i masz haczykowate końcówki.
W sensie, są one przemyślane tak, żeby były z akcentami na coś.
Jest git.
Musisz wiedzieć, że:
-używam(y) tego samego komputera, więc widzę karty, przeglądanie, historię i sam też czytam, jak czegoś nie wiem;
-czytałem Wyspy na sucho, jak wychodziłem z tematu Nożyczek i sprawdzałem, czy aby nie narobiło się baboli.
Komentarze (15)
Cały czas podoba mi się Twoja pisanka. Muszelki pierdzielki i takie tam fajowo. Pzdr
"Ferus obiecywał sobie, że kiedyś wspomni, że chciałby mieć żyrafę i zobaczy, jak się sytuacja rozwinie." xd Fajna siostra, każdemu by się przydała taka w rodzinie, z możliwościami. Nie ma jak dostać łajbę razem z kapitanem i nagle robi się dwóch kapitanów, ale taki duet - Tussenvoegsel i Oxley, nabiera mocy. Oxley jest łebski, nie powinien mieć problemów z rozszyfrowaniem "kodu brwiowego Holendra". Zakończenia są genialne. Pyk, pyk, pyk... pyk. :)
5.
Ech, no tak, pięć, pięć i jeszcze raz pięć, i nie ważne, że to razem piętnaście, bo zostanie wiadomo ile :))), choć tym razem, nie licząc brwi Tussenvoegsela, niewiele się działo. A na miejscu Penwitha też bym pewnie zemdlał.
Stało się. Aż szkoda że nie wczoraj, bo 23 był. Nie mam nic do wytknięcia. Nic nie znalazłem. Oooo...
Refleksja bardziej ogólna:
Czasem uciekasz w za długie monologi, za dużo humoru na małym odcinku wytraca go. Humor walczy z humorem. W sensie, jeśli napiszesz dwie fajne rzeczy blisko siebie, wygra ta fajniejsza. Nie skumulują się
Masz za to wiedzę lub udajesz, że masz (ale udajesz dobrze) tworzysz barwne postaci i masz haczykowate końcówki.
W sensie, są one przemyślane tak, żeby były z akcentami na coś.
Jest git.
Jaką wiedzę?
Okropny, na temat statków, tego jak to działa, terminy adekwatne.
Chodzi o reaserch. Ważne, żeby wierzyć.
Canulas no przecież o to chodzi, nocami nad tym siedziałem, szukając informacji o roznicach miedzy szkunerem a brygantyną a karawelą a fregatą itd
Okropny, spoko, a zostało we łbie na stałe?
Canulas pytanie-zasadzka, gratki
Musisz wiedzieć, że:
-używam(y) tego samego komputera, więc widzę karty, przeglądanie, historię i sam też czytam, jak czegoś nie wiem;
-czytałem Wyspy na sucho, jak wychodziłem z tematu Nożyczek i sprawdzałem, czy aby nie narobiło się baboli.
Okropny, creepy trochę te oddzielenie. Wydaje się takie naprawdę pelnokrwiste.
Canulas żebyś ty tak mówił, że coś jest creepy, to ja jeszcze nie widziałem.
Canulas dla mnie to jest serio inna osoba
Tak jakby
Okropny, no tak. Teoretycznie mam duży nawias, więc uczciwie, to ćwierć-creepy", ale jednak w pewien sposób fascynujące.
Witam, Super część :))
Ok, biegnę do pracy :)) Fajne na początek dnia...
Pozdrowionka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania