wytłumaczę ci dlaczego

mój pies nie jest psem

ale kocham go

w każdej możliwej postaci

 

nie jestem nie byłam i nie będę idealną opiekunką

 

ale mój pies to ignoruje

nie wiem kiedy nasze role

odwróciły się

 

może zbyt mocno kochamy

aby wciąż pamiętać kto do kogo należy

Następne częściwytłumaczę ci dlaczego

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • il cuore pół roku temu
    Często denerwują mnie opiekowacze, mało który potrafi to robić, zwierzaki są przesadnie rozpieszczone – w parkach masowo spuszczane ze smyczy, gonią wszystko co żywe.
    Onegdaj zwróciłem pani uwagę, pędziły jej dwa charty i jeden capnął wiewiórkę, wkurwiło mnie: /ona na to, że przecież taki mają instynkt, więc trudno.../ to ja: /no dobra, więc jeśli zachowam się teraz instynktownie wobec pani, także będzie wszystko wporzo?
    Zabrała futra do samochodu.
    cul8r
  • Marzena pół roku temu
    Masz rację czasem w miłości przekraczamy pewne granice. Ponoć miłość jest bezgraniczna i odbiera nam rozum. Ale tak można mówić bez końca i nadal w akcie miłosnego uniesienia będziemy wszystko usprawiedliwiać uważając innych za głupich bo nas nie rozumieją. Jednak czasem warto stracić głowę rozum. Tylko pozostaje kwestia ceny jaką trzeba później zapłacić. To musiało być okropne patrzeć jak umiera wiewiórka. Ale gdyby upolował inne stworzenie, które mniej kochamy może miałbyś inne odczucia 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania