Poprzednie części: Wyznanie
Wyznanie
Nad głową gałązka wąska
A na niej ptaszki dwa
Przytulają się
I śpiewem miłość wyznają.
Pod stopami trawy listków pięć
A wśród niej biedronki dwie
Tańczą i kochają się.
Pośród drzew szeregu
Osoby dwie
Kochają się
A ja nienawidzę ciebie.
Komentarze (72)
To jest jakaś nieudana wyliczanka?
Nieudana?
Przekaz jakiś ma, ale nie do końca wiem jaki. Ja daję ci 5 i czekam na kolejne :)
Czasem chodzi tylko o brzmienie
O matko! Infantylne do bólu. Wybacz, ale już wcześniej miałam Ci coś odpalić. Nie wiem jak technicznie Ci pomóc, ale zdecydowanie Ty musisz się zagłębić, w to co chcesz przekazać. Poczuj tą przyrodę jak chcesz o niej pisać.
Tutaj nie chodziło o głębię. Tylko słowa
D4wid słowa muszą, powinny być po coś. Nie dla samego brzmienia, chyba, że ja o czymś nie wiem. Takie słowa dla słów to disco polo wierszowe, choć i tamte utwory trafiają się ambitniejsze.Ty potrafisz pisać, niektóre wiersze masz naprawdę dobre. no chyba, że tak ma być.
Obserwuj uważnie, możesz nawet śledzić jakieś owady. Ruch trawy, liści, budowę gałęzi, mech, kamyki, wodę. Itd. Później jak już znajdziesz na tyle dużo szczegółw, że uznasz to za dobry materiał postaraj się włączyć w to Twoje refleksje. Moja sugestia dla Ciebie. Pozdrawiam
D4wid, sorry. Nie porwało mnie. Głos Krystyny Czubówny miałem z tyłu głowy. Bez szału, bez oceny.
To było... Bez komentarza; 1
D4wid, ty mnie nie zrozum źle, ale pierwsza i druga miłość i ich bolesne i/lub nieudane zakończenia
TO NIGDY NIE BĘDZIE DOBRY TEMAT NA WIERSZ
Powiem więcej: Im więcej się będziesz w temacie produkował, w tym większą degenerację będziesz szedł, a to poskutkuje jeszcze bardziej chujową recepcją
Bo tego nie da się czytać. Ty obejrzyj "500 dni na miłość/500 days of Summer" i wyciągnij wnioski, kurwa, człowieku
Dawid, sorki. Poczytaj sobie wiersze Maurycego, on pisze miłosne wiersze i z sensem. To jest lipne. Nie oceniam.
Ale większość wywalił, po kilku wizytach jednej pani :)
Maurycy Lesniewski i po co :P
Dawid, By pisać na pewne tematy trzeba mieć pewne doświadczenie życiowe. Dlatego o 30 latkach pisze się, że to są młodzi artyści. Niestety, ale odpuść sobie na razie "ambitną literaturę", bo i tak z tego będą nici. Pozdrawiam.
Nerd sugerujesz, że wszyscy trzydziestolatkowie to ludzie niezdolni do pisania ambitnej literatury?
Okropny nie, gdzieś mniej więcej od tego wieku, ambitną literaturę zaczyna się pisać :P
Ps: Okropny, przeczytaj mój kom. powyżej z uwagą.
Nerd przeczytałem, ale zadałem pytanie-zasadzkę żeby odrzucić generalizowanie w tym temacie
Oraz, czymże jest literatura ambitna i czym się różni od nie-ambitnej?
Okropny nie bez powodu napisałem "literatura ambitna" w cudzysłowiu. Nie wiem dlaczego, ale jak ktoś zaczyna pisać, to zwykle szuka "wielkich tematów", a wychodzi jak zawsze.
Pisze się nie o tym co pisali inni, ale o tym co samemu się poznało.
Ten wiersz, a sądząc po odbierze, to coś nie jest "poważną literaturą" i nigdy nią nie miał być
D4wid chciałeś podjąć, doniosły temat, tylko, że tak powiem niedorosłeś do niego. Spróbuj coś takiego napisać za kilka lat, a zobaczysz różnicę. Sekret tego typu wierszy tkwi w dojrzałości autora. To nie tak, że to jest coś gorszego, ale postaraj się pisać o tym co sam znasz, bo wyjdzie jak wyjdzie. I żeby nie było w wieku 19 lat sam lepszy nie byłem więc spoko :)
Nerd to na czym się znam powiadasz. Tutaj pojawia się problem
Nerd gadasz głupoty. Niech pisze a nie czeka kilka lat. Poza tym wiek ma małe znaczenie, bo znam w cholere ludzi, którzy mogliby być moimi dziećmi (różnica lat rzędu 30) a piszą w cholerę lepiej i dojrzalej ode mnie.
Twój schemat myślowy nie pasuje do każdego więc go nikomu nie narzucaj, Dawid miał teraz dobrą naukę i być może z niej skorzysta
Ambitna to dla mnie poszerzajaca swiatpoglad, pisana nie-wprost, technicznie dobra, kreatywnie interpretuje rzeczy banalne albo ich unika, zmusza do refleksji :P
D4wid to ty powinieneś wiedzieć. Opisuj świat oczami młodego człowieka jakim jesteś. Poznawaj siebie.
Nuncjusz sorki, ale każdy wiek ma swoje prawa. To, że 60 latek udaje 15 latka to już inna sptawa. A dojrzałość wymaga czasu. To nie jest coś co dostaje się o tak.
Jared pisana nie-wprost. Hymm... a kto taką dziś rozumie. Ja nauczyłem się pisać obrazowo, bo jak używałem tytułu jako wskazówki i tekstu by coś opisać, to sajgon wychodził w komentarzach.
Niech pisze jak najwiecej, jeden czy kilka słabszych tekstów nikogo nie przekreślają. Ważne jak Nuncjusz prawi, wyciągać z tego naukę.
Nerd nie denerwuj mnie - nie udaję piętnastolatka, nic nie udaję - jestem cały czas SOBĄ!
Nuncjusz a gdzie ja piszę o tobie x.x Piszę o zjawisku, więc nie bież tak wszystkiego do siebie, bo zawału jeszcze dostaniesz :P
Maurycy Lesniewski pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Choćbyś chciał. Własne granice też trzeba poznawać :)
Nerd no i dalej mnie denerwujesz :/ Nie jesteś moim lekarzem, więc się tak nie troskaj o moje zdrowie!
Napisałeś to w odpowiedzi na mój komentarz, dlatego to wziąłem do siebie, panie psychologu
Nerd niech pisze najlepiej jak potrafi, granice i bariery są po to by je pokonywać. Nie będę skakał, bo nie skaczę jak olimpijczyk? Znam swoje ograniczenia, jeśli będę skakał i trenował, kiedys mogę skoczyć dalej. Dokąd dojdę to inna sprawa. Ale trzeba skakać, znaczy w tym przypadku pisać.
Nuncjusz bo jesteś przewrażliwiony. Nie wszystko to co ktoś napisze, musi się tyczyć twojej osoby.
Maurycy Lesniewski tak, tylko czasami możesz z skakaniem przesadzić i połamać sobie nogi.
Nerd być może jestem, ale mogłeś mi to spokojnie wytłumaczyc bez wbijania mi szpilki w zad. Ten wtręt zawałowy był niekonieczny - nie twoja specjalizacja w końcu, nie jesteś kardiologiem
Nerd nie jesteś jego mamą :) cienkie argumenty zaczynasz wyciągać, bardzo cieniutkie, przyznaj sie, choć tym razem że Ci dupsko przyszpililam :)
Nerd coś ty taki troskliwy o czyjeś zdrowie? Najpierw psycholog, następnie kardiolog, a teraz jeszcze ortopeda?
Nuncjusz nie po pierwszym poście poznałem, że chcesz po prostu się do mnie przyjebać :P
Maurycy Lesniewski czyżby? To skąd wiesz co jest w granicach gustu? Bo poznałeś jego granice.
Nuncjusz ja z innej beczki do ciebie, prywatnie bardziej, fajnie by było gdybyś napisał na tą bitwę. Jest temat "Wojna" , przy Twoim podejściu do sprawy moze być ciekawie. Pomyślałem, o przykładowym tytule "Wojna na Opowi". Jeśli masz ochotę oczywiście co tam skrobać.
Zreszta wszystkich zapraszam do zabawy Dawid też sie pokuś i kto tam jeszcze ma chęć. Trochę to spam, ale trzeba nieraz na rozluźnienie wziąć.
Nerd no to słaby z ciebie psycholog i reagujesz na mnie histerycznie. Nigdy się nie przypierdalam bez powodu, a jak stwierdzę, że nie miałem racji - przepraszam
Maurycy Lesniewski miałem chwilowy ciąg na bitwy ale już mi tem ciąg przeszedł, tak że tym razem nie skorzystam :)
Nuncjusz "nigdy się nie przypierdalam bez powodu". Więc to jednak był twój motyw?
Nerd że gadałeś głupoty, czyli rzeczy wyssane z palca, nieprawdziwe. Jako stary dziad mam jakieś pojęcie o starycch dziadach i ich możliwościach pisarskich.
Chyba nie jesteś starym dziadem?
Ja swojego czasu, zrobiłem ten właśnie błąd jaki teraz tak skwapliwie doradzasz Dawidowi, dlatego zareagowałem
Nuncjusz do wszystkiego trzeba dojrzeć.
Nerd pewnie tak, ale niech też zna moją opinię w tym względzie
Nuncjusz :)
Nuncjusz spoko, chociaż ciagle mi sie odbija Twój ostatni twór pod golącą :)
Nerd granice człowieka są w jego głowie, tylko on sam moze je przesuwać.
Maurycy Lesniewski gożej jak przesunie je za daleko, wtedy powstaje kicz, albo wyżądza komuś krzywdę.
Nerd nie przesunie za daleko pisząc wiersze na opowi, nawet zle. Skropkowalem tym zdaniem, ten temat.
Okropny, tak samo śmieszą mnie ludzie, którzy oceniają z góry tzw. "szkolną literaturę", o nastolatce przeżywającej różne perypetie szkolne. Rozumiem, że osoba dorosła już z tego wyrosła, ale działa to na zasadzie "zapomnial byk, jak cielęciem był".
Powiem Ci na moim przykładzie i stąd biorę akurat to podejście.
Jak przeżywałem pierwszy ogromny okropny wielki blabla zawód milosny to też pisalem wiersze - ale na bieżąco ke czytałem i wszystkie, co do jednego byly do dupy. Przerwałem wtedy pisanie wierszy na lat z górką dziesięć, by dziś wejść na profil Dawida i zobaczyć praktycznie ten sam poziomowo stuff jak to, co ja tam bazgroliłem tych lat z górką dziesięć temu. Polecam pooglądać kilka-naście-dziesiąt filmów z gatunku romans/komedia/teen drama i nabrać dystansu do pisania wierszydeł o miłości zawodzie zdradzie nienawiści itd., bo to, co tu widzomy w wykonaniu Dawida, wg mnie jest przeciwieństwem wychodzenia z żałości żałosności i wrecz wpychaniem się w ten koszmar głębiej
Mam nadzieję, ze nie poplątałem za bardzo.
Okropny sam napisałeś 10 lat. To wystarczyło byś spojrzał na to dojrzalej. Z wiekiem perspektywa się zmienia. My sami się zmieniamy.
A w kwestii literatury szkolnej - warto jednak czytać w czasach szkolnych i rozwijać mózg i znajomość literatury znacznie bardziej niż brać się za jej tworzenie - nie wszystko potem się chce czytać, a i wracać do literatury dziecięcej wlasnej szkolnej bez żenady wewnątrz jesy bardzo ciężko
Okropny ogladasz komedie romantyczne? :D
Okropny ja do dziś uwielbiam "Akademie Pana Kleksa" :P I to bez żenady.
Nerd nawiasem mówiąc, jak miałem naście lat, pisałem pod pseudonimami opowiadania typu "prawdziwe historie" i "zwierzenia" na kilka popularnych wówczas portali o treściach 18+ i ludzie pewnie do dzis czytają te głupoty
Ritha "masz wiadomość" - klasyk. "love, actually" - klasyk. Znam ich w chuj. Tak, oglądam.
Nerd mi chodzilo o tą samodzielnie pisaną
Okropny Holiday obejrz z Rudom, kocham, kocham Cameron Diaz w kazdej wersji - w komedii, na kanapce, wszedzie:> A Ty Dawid se obejrzyj Zakochany Szekspir, pomoze w tworczosci moze, i Hitcha - pomoze w problemach damsko-meskich, może. O trzech czesciach Bridget nie wspomne - biblia zrozumienia kobiet
Okropny ja tej z przed roku nie mogę czytać, bo głupio mi się robi :P
Albo To skomplikowane, Streep keszcze lepsza od Diaz, o Boze, wychodze stad, bo nie przestane
Ps: sam określiłes swoje opowiastki jako kiepskie, ta z przed lat oczywiście. To, że dla ciebie one są takie, to nie znaczy, że dla innych też muszą być.
Nerd te porno-opowiastki maja inny typ,odbiorcy, czytelnik z chujem w garsci nie zwraca uwagi na stylistykę, za bardzo
Wiersz może kiepski, ale przynajmniej konkretną dyskusję na konretne tematy rozpętałeś:D
Jeden plus
Ta, lepsze wiersze już pisałeś. Może potrafisz, ale tematyka chyba nietrafiona. Tak czy siak, trza iść do przodu i ciągle pracować. Powodzenia i takie tam.
Każdy etap w życiu człowieka coś znaczy, każdy etap poety czy innego literata jest ważny. Czasami czterdziestolatek pisze jak piętastolatek i bywa na odwrót. Jednak jest potrzeba doskonalenia swego warsztatu dla początkujęcego czterdziestolatka i zdolnego nastolatka, jestem więc za tym aby każdy miał prawo do publikowania swoich gorszych i lepszych utworów bez obawy, ze zostanie wygwizdany, ale aby mógł liczyć na pomoc, jakieś zwrócenie uwagi, poprzez konstruktywną krytykę a nie wyśmianie, bo jest za młody lub za stary. To trening czyni mistrza i czasami jeden utwór wyśmiewanego przez całe zycie grafomana stanie się światowym bestselerem czyniąc go nieśmiertelnym, a czasami płodny i zdolny pisarz całe nawet nie dotknie szczytu. To trochę w myśl powiedzenia ( proszę wybaczyć że posilę się maksymą koniarzy) że: Czempion z czempionką nie da czempiona. Pozdrawiam i życzę weny wszystkim literatom.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania