Wznieśmy toast
Nie nauczył cię, świecie, nikt
Czytać pomiędzy wierszami
Nikt nie pokazał ci ludzkich krzywd
Rozłożonych między biegunami
W czerni i bieli nie widać nic
Co warto w życiu zobaczyć
Tylko bezduszny, pusty szkic
Nieprawdziwego świata
Nawet kolorów czasem brak
By móc opisać życie
Nie chce rozumieć tego świat
Więc ze mną, kompani, pijcie
Wznosimy toast za głupców świata
I wszystkie ciche dni
Za wypełnione melodią lata
Których nie słyszy nikt
Wznosimy toast za pusty kosmos
Odkrywcy zniszczyli go
Za to, że ślepnie ludzkie oko
Zbyt zachwycane przez los
Człowiek odkrywa świat sam dla siebie
By móc bezpiecznie się czuć
Najlepiej zgasić gwiazdy na niebie
I sny łańcuchem skuć
Więc wznieśmy toast w srebrnych kielichach
Za wszystkich poetów świata
Dopóki mają o czym pisać
Przetrwają puste lata
Komentarze (28)
Szymon nie uwierzeysz, ja też!
Ale znowu świetny wiersz!
Wzniose toast syropem, Twoje zdrowie! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania