Poprzednie części: z księgi wiatrów
z księgi wiatrów
w porywistym wietrze
niebo rozrzuca kartki
słowa mrużą oczy ze zmęczenia
jest jeszcze samolot
uczepiony białej wstęgi
potem atramentowa cisza
wyjechałaś
kilka godzin lotu stąd
zamieszkałem między książkami
twój koc czytam na dobranoc
czasem mruczy kot
w rękopisie
po drugiej stronie wiersza
Następne części: z księgi wiatrów
Komentarze (1)
przyzwoity wiersz (rzadkość na tym śmietnisku). Thumb up!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania