z księgi wiatrów
w porywistym wietrze
niebo rozrzuca kartki
słowa mrużą oczy ze zmęczenia
jest jeszcze samolot
uczepiony białej wstęgi
potem atramentowa cisza
wyjechałaś
kilka godzin lotu stąd
zamieszkałem między książkami
twój koc czytam na dobranoc
czasem mruczy kot
w rękopisie
po drugiej stronie wiersza
Następne części: z księgi wiatrów z księgi wiatrów
Komentarze (6)
Świetnie piszesz!
Jest kot - jest 5 😂
Grisza Sugerujesz, że wiersz mi się podoba tylko ze względu na kota?
Laura Alszer, nie, to żart. Stąd roześmiana buźka na końcu.
Grisza Kot zdecydowanie robi robotę 😉
Dobre na opowi i podobne portale. Infantylne, nie śmieszne, zabawne jak Gałczyński.
https://www.youtube.com/watch?v=CPuARIX8Qxg
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania