z pracowni wiejskiego rzemieślnika

tłumaczyłem się

chciałem świat mieć w sobie

a on ma mnie w garści

 

rozłożył akcenty i jestem w czarnej dupie

owsiki podgryzają niepokojąco

i drapię

najczęściej rzeczywistość

i wapienną ścianę

 

dom to tylko tytuł

kobieta jest meblem

szafą albo wersalką w zależności

od wizji stolarza

 

i giętkości drewna

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 24

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (29)

  • Angela 2 tygodnie temu
    Fajnie, prawdziwie, z nutką ironii.
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Życie. Niekoniecznie takie jak sobie inni wyobrażają :)
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Spontanicznie, bez wybrzydzania.

    Dom przemienienia z pracownią malarza na poddaszu.
    Żeby ktoś był artystą, rzemieślnikiem musi być ktoś;)
    Plastyczność materiału lubi płatać figle;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Już mi się nie chce wybrzydzać.
    Jest jak jest.
  • Marek Adam Grabowski 2 tygodnie temu
    Całkiem udany wiersz. Zrzędliwy styl ma swój urok. I wreszcie tytuł ci się udał. Pozdrawiam 5
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Zajeżdżą mnie tymi tytułami 😁
    Dzięki.
  • Lotos 2 tygodnie temu
    Fajny wiersz z nutką ironii i dystansu do świata i do siebie.
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Kto nie nabędzie tego dystansu może się kiedyś z ręką w nocniku obudzić.
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Całyś Panasową w wierszu tym:))↔Gdyby założyć, że gąbka, to człowiek nasiąknięty życiem,
    to wycisnąłeś wiele kropel, znaczącego meritum.
    Ano właśnie. Dystans do samego siebie. Otóż to:))↔Pozdrawiam:)↔%
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Trudne, ale osiągalne.
  • rozwiazanie 2 tygodnie temu
    "z pracowni wiejskiego rzemieślnika", tytuł zapowiadający tajemnicę i spad pod rynnę... wiersz ze zwrotem:)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Skomplikowałeś mi życie tym komentem😁
  • kikimora 2 tygodnie temu
    Już za sam tytuł dwie piątki.
  • pansowa 2 tygodnie temu
    A co dopiero reszta! :)))
    Dzięki
  • ... do szuflady 2 tygodnie temu
    Puchaczu🙂
    Tytuł bez pudła❗
    Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię 'taki' ciężar gatunkowy' = szczery, gorzki bez żadnych ubarwień... a czego Ci życzę, to Ty doskonale wiesz.

    Pozdrawiam
  • pansowa 2 tygodnie temu
    No nie wiem, ale profilaktycznie dziękuję :)
  • ... do szuflady 2 tygodnie temu
    Oj puchaczu... kiedyś 'rozmawialiśmy' i to dość obszernie'/nie pamiętam pod czyim wierszem... w każdym bądź razie, na pewno wszystkiego najlepszego🙂
  • pansowa 2 tygodnie temu
    ... do szuflady Puchacz to bywa zakręcony jak hydrant Nowym Yorku.
    Wybacz mu.
  • ... do szuflady 2 tygodnie temu
    Puchaczu, no a jakże inaczej🙂
  • Garść ponad tydzień temu
    Mam nadzieję, że o sobie nie piszesz xD
    Dobry, kąśliwy wiersz.
    A kobita sama domu nie tworzy, a niektóre z tak twardego drewna, że ani szafy z nich, ani wersalki wiejski rzemieślnik nie wyhebluje. Bida.
    Pozdr. Piona. :D
  • pansowa ponad tydzień temu
    zawsze jest coś ze mnie, ale tylko jedna specjalistka widziała w moich tekstach auto-biografię.
    Gdybym poetycko napisał, że własnie zrobiłem badania prenatalne, aby wykluczyć poród uszkodzonego płodu poetyckiego, to znaczy, że wróciłem z apteki :)
    A z rzemieślnikiem bywa tak, że planuje wieszak, a dostaje szkaplerzyk.
    Maszyny są nieprzewidywalne z tymi frezami i dupami.:)))
  • Garść ponad tydzień temu
    Ręcznie trzeba, i bez planu. Spontan. XD
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Tak tu właśnie jest.
    Piszę, a tak naprawdę odbiorcy dorabiają mi przekaz.
    Sam czasami jestem zaskoczony tym, co piszą.
    Ilość żywiołu jest u mnie niezmierzalna.
    Mnie się nie powinno oceniać intelektualnie, a emocjonalnie.
  • Garść ponad tydzień temu
    Emocje negatywne, wstręt w zasadzie, ale forma bez zarzutu xD.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść dzięki za formę :)
  • Garść ponad tydzień temu
    Wciągnąłeś mnie w wymianę postów, a tym samym przepadł czas na kolejny odcinek akapitów nie tylko z garści. Zatem mała zemsta XD
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Ja jak zwykle na żywioł.
    Skończyłem drugą zmianę, muszę poczekać aż żołądki do gulaszu zmiękną.
    I tyle z mojej pogłębionej filozofii...
  • Garść ponad tydzień temu
    Też je piszę w ramce opowijskiej.
    Ale wiersze... nie, brak mi Twojego talentu.
  • pansowa ponad tydzień temu
    No comment.
    Jestem tylko Mirkiem.
    Od takich przypadków jak ja są tu Nachszony, boleściwe madonny z powrotami, multklonowce, których mózg ma mniej zwojów niż głowa włosów i rajdowce intelektualne na wózkach.
    Oczywiście chodzi mi o wózki Ikarów jak to miał zwyczaj określać.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania