z tej samej gliny
bądź
ty który scalasz w jedno rozbite dzbany
napełnij jeden z nich
niech się przeleje
przez brzeg wyszczerbioną strugą
goryczka
zaleje brzask purpurą
to nie mój wstyd
i nie moje ręce rozbiły naczynie
z którego czerpał
nigdy niewypowiedziane słowa
palcami formując wzory i kształt
aż do zbytku

Komentarze (7)
nawet niezłe
Dziękuję.
Udany wiersz. Wieloznaczny - można go odczytać na co najmniej dwa sposoby. I to mi go psuje. To jednak moja subiektywna ocena. Formalnie 5.
Dziękuję za opinię.
Piliery ma rację, to dobry wiersz. Posiada głębię i to jest jego największym walorem. Przeczytałam z zainteresowaniem.
Zostawiam 5.
Interesujący, dobrze napisany. Podoba się.
Pięknie, na bogato. W tajemnicy serca.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania