Z wyboru
Są tacy, których nie cieszy nic
wbiją pazury w jedno marzenie
i choć świat aż kapie od kolorów,
rozsypią czerń swym rozżaleniem
szarpiąc, uczepią się jednej myśli
nie widząc szans, ni możliwości
i choćbyś wór nadziei dał
nie wrócą z drogi, którą przyszli
Otwierasz ufnie nowy dzień
podsuwasz smaków wachlarz cały
lecz wobec gorzko - krzywych luster
stajesz jak dziecko oniemiały
Są tacy, których nie cieszy nic..
wbiją pazury w jedno marzenie
i choć kąpie się w pysznościach świat
wyrokiem ich niedożywienie
Komentarze (22)
Nie ma co patrzeć na innych, trzeba na siebie i swojej duszy pilnować...
Racja.
Tylko patrzeć na to ciężko. I zdumieniu nie ma końca.
Polaroid
I mnie zdumiewa twoja choroba pychy. Bardzo, bo śmiertelnie grzeszna.
Tu masz adres, jednemu kalwaryjskiemu dziadowi nie pomogli ale twój stan aż tak beznadziejny nie jest. Pogarsza się, fakt co w twoim wieku jest okolicznością obciązającą.
Grafomanka (.)
Egzorcysta
Spotkanie z egzorcystą poprzedzone jest konsultacją psychologiczną
Ks. prałat Andrzej Grefkowicz
Ks. Piotr Pietrzak
Ks. Jacek Fijałkowski
Warszawa, ul. Bednarska 28/30
tel. 22 828 54 83
Zapisy: poniedziałek-piątek g. 10-20.00"
I tak ci dopomusz buk
Niektórzy się rodzą i prowadzą życie pozytywnie nastawieni. Inni od losu dostają pochmurne myśli. Czasem to kwestia wychowania, otoczenia. Wszystko jedno. Optymista czy pesymista wszystko to rak dla Ziemi.
Nie wszystko jedno. :) Nie dla mnie :)
Człowiek powinien dążyć do postępu, wzrostu. Miewa chwile zwątpienia, zastoju. Bywa, że podróżuje na wstecznym. Myślę jednak, że mimo wszystko, jest "stworzeniem nadziei".
Polaroid a tak, dobre intencje że złym efektem i złe intencje z dobrym. Wspolczesny Yin Yang. Pisałem kiedyś o tym.
https://www.opowi.pl/o-dwoch-takich-drabble-a76851/
Poncki
Owszem, bywa. Tyle tylko, że ja odbieram to inaczej :)
Nie "Współczesny Yin Yang" tylko Bóg, który wyprowadza trudne sytuacje na prostą drogę.
Przykładów jest wiele. Choćby w mojej rodzinie. Bo jakże inaczej dramat może wydać wspaniałe owoce?
Polaroid. Dramat jest tylko u ludzi. Ludzie kierują się emocjami to i dramat jest. W naturze wszystko jest ... naturalne. Śmierć, życie, symbioza, pasożytnictwo. Ludzie psują naturalny cykl życia. Przeszkadzają naturze. Boją się śmierci i walczą o życie nieczysto. Przechytrzają śmierć z nadzieją, że będą żyć wiecznie. Lecz śmierć... przyjdzie po swoje nie zależnie od tego jak zaciekle będziemy walczyć.
Poncki
Tu nie chodzi o samą śmierć ale raczej o przebieg życia. Tu jest dramat.
Mam wrażenie, że patrzysz na człowieka wyłącznie przez pryzmat biologii.
Gdyby tak tylko patrzeć, człowiek niczym nie różniłby się od innych stworzeń.
A jednak różnica jest zasadnicza. Prawda?
Z pkt widzenia wiary - na obraz i podobieństwo
Z pkt widzenia humanisty - istota twórcza
Z pkt widzenia logiki - ze zdolnością myślenia przyczynowo-skutkowego
itd
"Ludzie kierują się emocjami to i dramat jest." - emocje są wynikiem dramatu, a dramat.. bywa, że jest wynikiem wyboru 'na chłodno'.
Przyglądnij się wyborom ireneo - zamieszczane teksty są przemyślane, są świadomym wyborem zanim dojdą do momentu publikacji. Emocje bywają później w komentarzach, ale dramat wynika jego przemyślanych decyzji. Jego zdaniem to wielkie szczęście, moim - życiowy dramat życia bez Boga, życia ograniczającego się do biologicznego egzystowania pośród innych żywych organizmów.
Chyba nie o to chodzi w byciu Człowiekiem.
Rzeczywiście, są tacy, dla których radość życia jest zbiorem pustym.
I zastanawiam się co z tym zrobić. Próbować? Czy zostawiać ich tak?
Polaroid próbować można. Ale jeśli wyzwanie przerasta, trzeba powiedzieć: "Nie dam rady. Ty Panie zajmij się tym". Czyli poprosić Górę o interwencję.
TseCylia
Tak.
A czasem Góra mówi: właśnie to Robię :) od tego cię mam. Posyłam was :)
"próbować można" - byle razem. Byle z Górą :)
Jeśli w pojedynkę, to raczej tylko dla własnego ego, aby wygrać. A nie o to tu idzie - nie o moją wygraną ale o wygranie tego człowieka dla Boga.
Zgadzamy się?
Polaroid mądrą osobą jesteś. Myślę, że wiesz co robić. Ja nieświęta bardzo i porywcza, mogę tylko podziwiać Twoją determinację.
TseCylia
"Ja nieświęta bardzo i porywcza," - a w moich oczach samokrytyczna i uroczo energiczna :D
Wiesz ile mi jeszcze km do świętości? ehh....
Ale bardzo chcę. Przyznaję. Bycie świętym musi być extra :)
Determinacja...hmm ..zastanawiam się czy nie przesadzam.
Staram się siedzieć cicho, odzywam się tam gdzie się po prostu nie da lub nie godzi milczeć. Staram się wyhamować na czas tzn. czując moment gdy wkracza mojego ego, chęć bycia górą, postawienia ostatniego słowa w sporze. Paskudna sprawa. Trzeba ugryźć się w język a niełatwe to czasem bo natura ludzka podpowiada aby odpisać 'piękny komentarzyk' :)
Polaroid fakt, "piękne komentarzyki" aż się proszą o "piękne riposty". Niezmiennie podziwiam Twoją cierpliwość :)
Ładny wiersz. 5!
Dzięki! :D
Są tacy, chamska koronko, bo chcą a co tobie do nich. Chcesz by byli jak ty w debilnym świecie urojeń? Kolejny belkot ci wyszedł.
ireneo,
I są też tacy, którzy mają inne zdanie bo chcą. A co Tobie do nich? :)
Pierwsi rzucają wyzwiska na lewo i prawo choć drugim zarzucają chamstwo, mówią o pysze drugich - nie wiedzieć czemu? - być może przez spokojne odpowiadanie na szereg pytań mimo, że pierwsi sami je najpierw stawiają.
(hmm w sumie sprytne: postawię zarzut lub pytanie, a gdy odpowie, zrobię z odpowiedzi kolejny zarzut, że mnie poucza.. a więc ...to pycha. Sam będę mówił co mi się podoba..bo przecież to moje prawo ..wolność ... Będę pisał nawet obraźliwe teksty. Ale ta wolność dotyczy tylko mnie, rozmówcy już nie. Interesująca definicja 'wolności słowa'. - Tak ma to działać? :)
Krótko napiszę!
To jest naprawdę dobry wiersz (bez komentarza, wybacz, gdybym go umieścił. podejrzewam , że zabrakło by miejsca w ramie...)
Pozdrawiam
Bardzo dziękuję!
Serdeczności!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania