Pokaż listęUkryj listę

Drabble - O dwóch takich

Znali się od urodzenia. Dosłownie. Na położniczym leżeli łóżko w łóżko. Mimo to nie byli kolegami. Czcili zupełnie rozbieżne wartości i życie, kapryśnie, przedstawiło im odmienne scenariusze.

Edmund, żył na ulicy, uważany za menela. Miał dobre serce. Co dzień prosił przechodniów o chleb, którym dzielił się z gołębiami. Intencje szlachetne, lecz chleb jest dla ptactwa trucizną jak alkohol dla ludzi.

Heniek wstąpił do policji znęcony wcześniejszą emeryturą i możliwością bezkarnego prania tłumu. Bezwzględny ignorant nie dostrzegał, że zapewnia społeczeństwu bezpieczeństwo.

Ich drogi skończyły się na skrzyżowaniu.

Heniek w pościgu nie wyrobił na zakręcie, demolując przystanek, na którym bezczynnie siedział Edmund.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Szpilka 02.06.2022

    Dobreeeee i prawdziwe ?

  • Poncki 02.06.2022

    Też mi się podoba :) Dzięki ?

  • Marian 02.06.2022

    Przypadek, a zrównał obydwu.

  • Poncki 02.06.2022

    Ciekawe, że napisaleś o równowadze.

    Chciałem slowami narysować Yin i yang.

  • Józef Kemilk 02.06.2022

    Fajne, nie intencje się liczą?
    Pozdr

  • Poncki 02.06.2022

    Cieszę się, że się podoba :)
    Uważam, że liczą się zarówno intencje jak i efekt końcowy.

  • DrV 02.06.2022

    Bardzo ciekawa historia,
    obaj mieli wolność wyboru

  • Poncki 02.06.2022

    W tej historii nie mieli. Ja, autor dałem im życia, wcieliłem w role jakie w życiach odegrali i na końcu te życia odebrałem. Wszystko na potrzeby obrazka.

    Kojarzysz film z 2004: "Sztuka spadania" Tomka Bagińskiego.
    Przedstawieni tam żołnierze też nie mieli wyboru :)

  • DrV 03.06.2022

    Poncki faktycznie musieli tańczyć jak im asfalt tango zagra

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania