Za górami... (wiersz z nibynóżkami)
Za wysokimi górami
Za gęstymi lasami
Hen, za rwącym potokiem
I śmierdzącym rynsztokiem
Za wieloma jeziorami
I kilkoma jaskiniami
Tam, gdzie żadnych zwierząt nie ma
I gdzie wojen rozstrzygać nie trzeba
I jeszcze trochę dalej,
Do wioski małej,
Tam król i królowa żyli
I wszędzie mieli cholernie daleko.
Komentarze (16)
Świetna puenta, Karo. Bardzo dobrze. 5 :)
A, dziękuję, dziękuję :D
Nie wiem, taki goły, niby sam wstęp. Zostawię 4
Wstępem są zdania do "Żyli", a zakończeniem ostatnie zdanie.
Cel został zamierzony - pokazanie, że drugiej, tej złej strony bajki, a nie tylko dobrej ;)
Dzięki
I jak tu dojść do Biedronki? 5
No właśnie się nie da!!
Tak to jest, jak się mieszka na odludziu :))) 5 :)
Sami sobie winni...
I jeszcze ich obgadujemy :( Smutny ich los
Dziękuję
Lekkie, dobre i dobrze napisane. Zwłaszcza puenta :) 4,5 = 5.
Dziękuję ;)
Zaciekawiły mnie te "nibynóżki" :) Za górami z nibynóżkami. Fajne skojarzenie :) Ja tam zapiątkuję :)
A dziękuję, dziękuję ;)
Za pointę 8,5, za pomysł 8,5 razem 8,5=5
Dziękuję bardzo :D
No ale nibynóżki niosły ich same przed siebie i nie musieli się martwić o paliwo.5
O, dziękuję. Nie sądziłem, że ktoś jeszcze czyta te prace :) Miło, że mnie odwiedziłaś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania