Za morzem smutku i łez

Za morzem smutku i łez

Które rozdziela dziś nas

Twe słońce zaszło na wiek

Ziemski upłynął Ci czas.

 

Jesteś daleko, ja wiem

Powracasz do mnie wśród snów

Gdy dotrę nad morza brzeg

Wtedy spotkamy się znów.

 

Za mną tak wiele już dni

Moja wędrówka wciąż trwa

Gdy ziemskie zamkną się drzwi

Morze połączy nas.

 

Stanę na brzegu, ja wiem

Z nadzieją popatrzę w dal

Na horyzoncie wśród mgieł

Ujrzę kochaną Twą twarz.

 

Me słońce oświetli brzeg

Swym blaskiem roziskrzy toń

Ujrzę przed sobą mój cel

A Ty mi podasz swą dłoń.

 

Bez lęku pójdę, ja wiem

Za morze smutku i łez

Za sobą zostawię cień

Osiągnę ziemski mój kres

 

A gdy wyjdziemy na brzeg

Po drugiej stronie za mgłą

Na wzgórzu, wśród drzew

Stać będzie słoneczny dom.

 

Tam będą wszyscy, ja wiem

Którzy kochali mnie tu

Jawa zmieszana ze snem

Bez zbędnych gestów i słów.

 

Razem przejdziemy przez próg

To będzie wspólny nasz dom

Cel wszystkich szlaków i dróg

Tych co odeszli już stąd.

 

Lipiec 2003

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sucre godzinę temu

    Super wiersz.

  • Barmaria godzinę temu

    Dziękuję, ważny dla mnie

  • infelia

    Barmaria - "twe", "twą", "swą", "me" - kłuje w oczy

  • Barmaria

    Cóż tak mi wtedy... to brzmiało i już tego nie zmienię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania