Poprzednie części:  Za późno

Za późno

Szklą mi się oczy, kiedy pomyślę, Co mogłam zrobić, pokazać, powiedzieć. Teraz jest już zupełnie za późno, Pozostało mi samej w pustym domu siedzieć.

 

To był normalny, zwyczajny dzień, Jak każdy dzień, o którym nikt nie myśli. Wyszedłeś z domu, nie pożegnałeś się, Bo wcześniej się mocno pokłóciliśmy.

 

Nie zadzwoniłam nawet do ciebie. Głupie przekonanie, że to twoja wina, Zablokowało samolubne myślenie. Zaczęłam cię nawet w myślach wyklinać.

 

Wymyślałam kary dla ciebie, Kiedy ty umierałeś, dźgnięty nożem. Nie wiadomo nawet przez kogo... Ja czekałam, że przeprosisz! O Boże!

 

Teraz zrobiłabym naprawdę wszystko, Bez obrażania, bez udawanej złości. Wszystko dla ciebie, kochanie! Wszystko dla naszej miłości!

 

Co ja teraz sama pocznę Na tym wielkim świecie? Ciebie już tu nie ma ze mną I nie wrócisz nigdy przecież.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania