Za późno
utracone
złote pola
marzeń zboża
splądrowane
naiwności
czemuś pokarała
miękkie serce
współczujące
poświęcony
hektar czasu
bycia razem
po to by skonała miłość
chwasty winy
wspólne zaniedbanie
lata uprawiania kłótni
gorzkie żale
dom człowieczy
lęgnął w gruzach
nieposzanowania
małej cegły
spopielone
do korzenia więzi
obojętność skradła
obiecane zawsze
ile wody
trzeba zaufaniu
by nie zgniło z byle kropli
niesłusznego podejrzenia
móc powrócić
do ogrodu, który dojrzał
w rozumieniu
drugiej strony
zwiędły życia
na sam koniec
w zgodzie jedząc jabłka
pełne robaczywej prawdy
i odeszły o poranku
bez przepraszam, bez wybaczam
nie zdążyły
wszystka zieleń zmarła
Komentarze (6)
Bardzo dobrze się go czyta leci 5 ^~^
Dziękuje za komentarz i ocenę.
Niby można jeśli się widzi konieczność, ale jakoś nie widzę uzasadnienia dla takiej skromności wersów w tym przypadku ? Pzdr
Rozumiem, szanuje twoje zdanie. Być może ten wiersz mógł być bardziej wyszukany, niemniej osobiście jestem z niego zadowolona. Dziękuje za komentarz i pozdrawiam.
Kurczę, ta wersyfikacja mocno utrudnia zrozumienie tekstu... Kształt wersów - w sensie długość, zawartość, miejsce na "enter" to ważny środek poetyckiego przekazu. Powinien uwzględniać myśli, ewentualnie rozmyślnie je łamać, a nie mulczować na drzazgi.
Rzucają się w oczy "brzydkie" (z różnych względów wyrażenia).
"naiwności" - brzmi wręcz jak zapożyczenie z dawnych czasów, razi.
"hektar czasu" - tyleż potoczny, co absurdalny.
"chwasty winy" - nie ścigam bezwzględnie dopełniaczówek, ale ta wyjątkowo negatywnie rzuca się w oczy.
Zaczęłabym od zmiany wersyfikacji, potem dopiero wzięła się za przeredagowanie poszczególnych fraz. Bo są i nieuzasadnione inwersje, parę zwrotów będących watą słowną. Chyba że chcesz stylizować wiersz na archaiczny - wtedy potrzebne byłby inne zmiany...
A! Popraw "lęgnął" - niepotrzebny ogonek.
Pozdrawiam!
Bardzo okrojone i normalnie nie byłby to problem, jednak wiersz wydał mi się bardzo dosłowny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania