Radość z powodu śmierci rodzica. Skąd ja to znam... Gorzkie, ale takie bywają relacje ludzkie. Tadeusz wygląda na porządnego człowieka, a bohaterka ciągle wspomina przelotną miłość...
Jest trochę błędów, ale ogólnie całkiem nieźle napisane.
Akwadar Teraz będziesz udawał, że pod innym watkiem ze mną nie dyskutujesz? XD Wiesz, że po prawej stronie monitora wyświetlają się wszytkie komentarze?
Magdalena Turek, Akwadar to on skromny jest, po temu zaprzecza, a jest, jak jest i jeszcze nawet bardziej. On tu dżungle karczował i sadził jabłonkie, co my zjedli jabka jemu z niej, jak przyszli i wtenczas za kare nas upodobnił, ale nie wszystkich.
Akwadar, Focha ma kobieta abo i uraz, pójdzie, zje kotleta i utyje, spojrzy do lutra powie - o kur... pier... bedzie wkurzona, wróci i zbije techniką a'la samoobrona.
Magdalena Turek, E tam, my weterani, każdem z kolekcją banów, jak orderów. Dla nas powszedniością jest, co dla mas straszliwościami. A tu poczytaj opinijów o portalu, prawda to je w każdem calu:
Weszłam pod losowo wybrany tekst, ale że okazał się 9 częścią, cofnęłam się do początku.
Z plusów — zaciekawia postać bohaterki, która od początku jawi się nietuzinkowo.
Z minusów — męczy mnogość niepotrzebnych dopowiedzeń. Haczą takie momenty jak opis bohaterki w drugim zdaniu (kompletnie nie na miejscu, aż powiało groteską). Jest też trochę drobnych błędów, ale nie na tyle by przeszkadzały w odbiorze.
Ogólnie — tekst wymaga pracy, ale historia mnie zaciekawiła, zajrzę jeszcze w wolnej chwili do kolejnej części.
Dziękuję za opinię. Literówki są, wiem... ale pekst ma ponad 1,5M znaków i do krótkich nie należy. Robienie mu kolejnych korekt zajęłoby mi życie a mam tez inne projekty. Może zabrzmi to lekceważąco, ale na poziomie nieprofesjonalnych opowieści - musi wystarczyć. Zaprzaszam do czytania. Z czasem robi się coraz bardziej soczyście... :)
Akwadar Bardzo mnie cieszy twoje dojrzałe zachowanie i obiektywizm w ocenie, no ale co się po tobie spodziewać, skoro zrobiłeś to zanim jeszcze o tym wspomniałam XD
Magdalena Turek nie zajmie, co by poprawnie pisać te niby długie tekściki ha, ha, ha
penetrując będę czekał, aby spełnić twe życzenie otrzymania ode mnie oceny ;)
"Minimalna odległość umieszczenia znaków od osi skrajnego toru linii tramwajowej biegnącej wzdłuż drogi wynosi 1,95 m (rys. 1.5.6 lit. d). Powyższe odległości .."
Magdalena Turek
Każdy ma swoje priorytety. Ja jestem chyba starej daty i takie podejście mnie boli... ale grunt, że Autor nie ma z tym problemu.
I jeszcze raz napiszę, że w żadnym razie nie o literówki chodzi, bardziej dopowiedzenia, nieprawidłowe użycie słów, nadmiar zaimków.
Pozdrawiam
Tjeri I co jest złego w stwierdzeniu, że ktoś się ofuknął? SJP - "ofuknąć, ofukać — ofukiwać pot. «odezwać się do kogoś nieprzyjemnym głosem, strofująco»
Tjeri ona w tym męża zaatakowała tymi słowami, odgryzła się nimi. Nie bła to poza obronna, więc się ofuknęła, a nie żachnęła, SJP - "żachnąć się — żachać się «wyrazić oburzenie, niezadowolenie, sprzeciw»" Słowo uzyte intencjonalnie, by czytelnik rozumiał jej postawę i sposób wypowiadania.
Jakie jeszcze uwagi? Tylko to jedno słowo? Bo napisałas o wielu...
Magdalena Turek nie napisałam o wielu :D. Choć na pewno było coś jeszcze. Ale więcej dopowiedzeń i niepotrzebnych zaimków. Nie widzę sensu w wypisywaniu ich przy braku chęci poprawiania ze strony Autora.
Tjeri Ale ja mam chęć, tylko musisz mówić konkretnie. Zaimki są tam, gdzie muszą być. Inaczej nie byłoby wskazania o co chodzi... Nie rozumiem też stwierdzenia, że są dopoiedzenia. Jakie? To książka, która polega na jednym wielkim niedopowiedzeniu... więc rady, gdzie co zbytnio wyjaśniłam bardzo by się przydały (aczkolwiek w odniesieniu do całości czasem pewne sformułowania muszą pozostać, takie a nie inne).
Magdalena Turek
Zawsze staram się pomóc, jeśli ktoś faktycznie chce dokonać korekty. Natomiast nic na siłę. Wybacz, Autorko, ale w Twoich odpowiedziach dla mnie — nie widzę ani grama chęci do poprawy tekstu. Szkoda mojego czasu, a i Twojego również, jeśli uważasz że Twoje pisanie jest poprawne. Bez urazy, ale zakończmy tę dyskusję w tym miejscu, nie bawią mnie słowne przepychanki.
Pozdrawiam
Tjeri Ale ja cię zapytałam o przykłady... jak mam je poprawić, jak nie wskażesz błędu? Ja o chlebie... ty o niebie. Wybacz, jestem osobą konkretną. Pokaż mi co jest źle, a nie piszesz, że jest źle, a na prośbę o przykłady odwracasz kota ogonem i mówisz, że to ja nie chcę pomocy. To tak, jakbyś napisała, że są błędy, bo wydaje ci się, że są, ale nie wiedziała właściwie jakie. jeśli są błędy, to napisz gdzie...
Tjeri Z tą osoba jakakolwiek rozmowa nie ma sensu. To typ wrednej kujonki gimbuski. Twoje merytoryczne uwagi olała, ale popatrz jak pouczała Dekaosa https://www.opowi.pl/drabbllesad-jablakowy-a86385/ nie widząc, ze on tylko robił żarcik językowy.
Marek Adam Grabowski
Marku, nawet nie chcę nigdzie wchodzić dodatkowo. Wybrałam losowy tekst, bo miałam ochotę na przeczytanie i skomentowanie czegoś, a trafiłam na awanturę. Szkoda mi czasu na to.
Pozdrowienia.
Kilka przykładów z bardzo wielu:
"Jej mąż wstał z wersalki" - zbędny zaimek, czyj mógłby być jeszcze w tym fragmencie mąż?
" przykleiły się mu do czoła. Z rzęs skapywała mu woda." - mu i mu, jak w oborze, może zastąpić zaimek rzeczownikiem?
"Poczuła, jak resztki nieprzetrawionego wina cofają się z powrotem do jej gardła. " - kolejny z wielu zaimków "jej" zbędny. Mogła poczuć, że cofają się do czyjegoś gardła?
"...ponownie znaleźćsię wśród...", "...musiała chwycić się poręcz łóżka..." - podobnych kwiatków całkiem sporo w tekście.
Zaimków od cholery i ciut ciut,jakby nie istniały rzeczowniki; czasownika "był" jak rodzynek w paczce, a przecież w języku polskim występuje tyle czasowników, godnych zastąpić wszystkie "bycia".
No i przecinki...
"wystarczy mi, że kiedy cię zobaczę
a jestem świr i Boga się nie boję
opowiem ci jak bardzo dużo znaczę
opowiem ci, co znaczy imię moje
nie wierzę w nic, nie wierzę w nic świętego
upijam się i pożądam cudze żony
nauczaj lud wszechmocnie ode złego
jak boli głód i faszystowskie wrony
jeśli możesz kląć to przeklnij mnie
pozdrawia cię nieletni onanista
brudni i źli handlarze narkotyków
pozdrawia cię skazany komunista
więzienny cwel i kapłan na odwyku
wielbi cię wciąż zgłodniały fetyszysta
parkowy luj i sznur alkoholików
pokochał cię bezdomny ateista
kochaj i ty zbłąkanych śmiertelników"
Magdalena Turek
Dostałaś listę konkretnych błędów od Akwadara. I nie, Twoje błędy (głównie stylistyczne) nie mają nic wspólnego z typami narracji.
Zresztą, widzę, że tekst zniknął, więc dalsza dyskusja bezzasadna.
Tjeri Nie dostałam, bo chłopak nie rozpoznał prawidłowo narracji.
Dziewczyno, chciałas wyszukać błędy, a gdy okazało się, że popełniłas błąd sama, to się wycofalaś i uważasz, że ktoś robi ci na złość i staje kantem. Uspokój się. Możemy rozmawiać, ale czy ty aby faktycznie się znasz na tym co mi zarzucasz?
stereo_dream-dolby-C Mam prawie 40 lat, też byłam tu traktowana jak gówniara, bo ze zdjęcia nie wynika... Szacunek do drugiego człowieka, nie opiera się na wieku, a na tym, co sobą pokazuje.
Magdalena Turek, Tak, była tu kiedyś czternastolatka, była spoko luz, wszyscy ją tu lubili i miała szacun. Katolikom trochę podpadała i niektórym moralizatorom, bo na wiele spraw miała dojrzalsze spojrzenie od nich. Ty zaś musisz jeszcze dorosnąć.
stereo_dream-dolby-C Nie znasz mojego spojrzenia na świat, bo nigdy o nie nie zapytałeś. Nie bedę prawić morałów dzieciom, niedojrzałym dziewczetom i stulejarskim chłopcom... bo nie zrozumieją, zwyzywają, naobrażają i będą zachowywać się jak na załączonym obrazku pokazano. Moje podejście do życia, moralnosci i spraw damsko-męskich można było zobaczyć w mojej twórczości, ale moja twórczość miała niewielkie znaczenie w obliczu jednego łącznika. ...a że Akwadora przyłapałam, na wstawianiu mi jedynek i udawaniu że wcale tego nie robi, kłamaniu i wykrecaniu się, odwracaniu kota ogonem, przełączaniu się na liczne multikonta... to stałam się ta zła i trzba było obrazić... no i popłakać się w internetach po znjomych, bo jeszcze tego samego dnia dostałam wiadomość zaczynającą się od "Droga Madziu, obiło mi sie o uszy, że Akwuś..." XD
O dojrzałości mozna wiele polemizować, ale nie tutaj, bo tutaj o dojrzałość skrajnie cięzko...
Jedynki ci pewnie Noico1 wystawił, ma tu ze dwadzieścia kont i lubi dolewać oliwy do ognia, nikt chyba nie złapał więcej banów od niego. To znany dywersant, ale to byś wiedziała dopiero dłuższym tu pobycie.
Nie znam twojego spojrzenia na świat i średnio mnie interesuje, za to pokazujesz, jaki kawał z ciebie cholery, nie powiem, że to nie zabawne.
Dostałaś wiadomość od słów "Droga Madziu, obiło mi sie o uszy, że Akwuś..."?
W rzeczy naiwność twa jest cechą, którą możesz się promować.
stereo_dream-dolby-C Autora ów wiadomości nie zdradzę, bo sobie ta pni zapewne tego nie życzy, aczkolwiek jak się okazuje... mamy wspólnuych znajomych. Wierzyć mi nie musisz... sama (przy obecnym nastawieniu) "Akwusia" sama bym nie wymysliła...
stereo_dream-dolby-C Dostałam juz zaproszenie na podobne forum... do druzyny konkurencyjnej... ale tak samo jak ów panu, tak i tutaj napiszę, że waszymy wojenkami się zajmować nie bedę, bo się zwyczjanie szanuję...
Magdalena Turek, Ale my wiemy, kto oni są, kiedyś byli tutaj wszyscy. A takie panie to się tworzy w try mig, lewe konto na zawołanie i wciska naiwnym kit.
stereo_dream-dolby-C Chyba sobie zbyt wiele wyobraziłeś i myslusz, że odwrócisz moją uwage od faktu, ze jesteś tylko fejkiem, który wstydzi się pokazac kim jest naprawdę, bo działalnośc yutaj jest zbyt przykra...
Magdalena Turek, Uwielbiam to miejsce i lubię kiedy pojawiają się takie przejściowe byty, jak ty. Tak, nie jesteś wyjątkowa, wielu miało tu kilka dni sławy. To ubarwia życie na portalu.
stereo_dream-dolby-C Cały czas pisze, że jesteś tu dla hejtu, bo jesteś nim przesiąkniety, a w prawdziwym życiu zwyczajnie wstydzisz się tego co tu robisz... To pisze...
Komentarze (83)
Jest trochę błędów, ale ogólnie całkiem nieźle napisane.
https://podobnestrony.pl/do/opowi.pl
Z plusów — zaciekawia postać bohaterki, która od początku jawi się nietuzinkowo.
Z minusów — męczy mnogość niepotrzebnych dopowiedzeń. Haczą takie momenty jak opis bohaterki w drugim zdaniu (kompletnie nie na miejscu, aż powiało groteską). Jest też trochę drobnych błędów, ale nie na tyle by przeszkadzały w odbiorze.
Ogólnie — tekst wymaga pracy, ale historia mnie zaciekawiła, zajrzę jeszcze w wolnej chwili do kolejnej części.
:)) i wzajemnie!
Nad tą wielkodusznością muszę się zastanowić he :D
penetrując będę czekał, aby spełnić twe życzenie otrzymania ode mnie oceny ;)
Literówki to akurat nie problem ;)
???
Każdy ma swoje priorytety. Ja jestem chyba starej daty i takie podejście mnie boli... ale grunt, że Autor nie ma z tym problemu.
I jeszcze raz napiszę, że w żadnym razie nie o literówki chodzi, bardziej dopowiedzenia, nieprawidłowe użycie słów, nadmiar zaimków.
Pozdrawiam
Pamiętam jedno tylko.
"– Nie uważam – przerwała mu i ofuknęła się."
"Ofuknęła się"
Jak dla mnie to słowo nie jest na miejscu. Bardziej "żachnęła się" bym tu widziała. Ale monopolu na rację nie mam.
Jakie jeszcze uwagi? Tylko to jedno słowo? Bo napisałas o wielu...
Zawsze staram się pomóc, jeśli ktoś faktycznie chce dokonać korekty. Natomiast nic na siłę. Wybacz, Autorko, ale w Twoich odpowiedziach dla mnie — nie widzę ani grama chęci do poprawy tekstu. Szkoda mojego czasu, a i Twojego również, jeśli uważasz że Twoje pisanie jest poprawne. Bez urazy, ale zakończmy tę dyskusję w tym miejscu, nie bawią mnie słowne przepychanki.
Pozdrawiam
Marku, nawet nie chcę nigdzie wchodzić dodatkowo. Wybrałam losowy tekst, bo miałam ochotę na przeczytanie i skomentowanie czegoś, a trafiłam na awanturę. Szkoda mi czasu na to.
Pozdrowienia.
"Jej mąż wstał z wersalki" - zbędny zaimek, czyj mógłby być jeszcze w tym fragmencie mąż?
" przykleiły się mu do czoła. Z rzęs skapywała mu woda." - mu i mu, jak w oborze, może zastąpić zaimek rzeczownikiem?
"Poczuła, jak resztki nieprzetrawionego wina cofają się z powrotem do jej gardła. " - kolejny z wielu zaimków "jej" zbędny. Mogła poczuć, że cofają się do czyjegoś gardła?
"...ponownie znaleźćsię wśród...", "...musiała chwycić się poręcz łóżka..." - podobnych kwiatków całkiem sporo w tekście.
Zaimków od cholery i ciut ciut,jakby nie istniały rzeczowniki; czasownika "był" jak rodzynek w paczce, a przecież w języku polskim występuje tyle czasowników, godnych zastąpić wszystkie "bycia".
No i przecinki...
"wystarczy mi, że kiedy cię zobaczę
a jestem świr i Boga się nie boję
opowiem ci jak bardzo dużo znaczę
opowiem ci, co znaczy imię moje
nie wierzę w nic, nie wierzę w nic świętego
upijam się i pożądam cudze żony
nauczaj lud wszechmocnie ode złego
jak boli głód i faszystowskie wrony
jeśli możesz kląć to przeklnij mnie
pozdrawia cię nieletni onanista
brudni i źli handlarze narkotyków
pozdrawia cię skazany komunista
więzienny cwel i kapłan na odwyku
wielbi cię wciąż zgłodniały fetyszysta
parkowy luj i sznur alkoholików
pokochał cię bezdomny ateista
kochaj i ty zbłąkanych śmiertelników"
Dariusz „Para” Paraszczuk
Dostałaś listę konkretnych błędów od Akwadara. I nie, Twoje błędy (głównie stylistyczne) nie mają nic wspólnego z typami narracji.
Zresztą, widzę, że tekst zniknął, więc dalsza dyskusja bezzasadna.
Dziewczyno, chciałas wyszukać błędy, a gdy okazało się, że popełniłas błąd sama, to się wycofalaś i uważasz, że ktoś robi ci na złość i staje kantem. Uspokój się. Możemy rozmawiać, ale czy ty aby faktycznie się znasz na tym co mi zarzucasz?
O dojrzałości mozna wiele polemizować, ale nie tutaj, bo tutaj o dojrzałość skrajnie cięzko...
Nie znam twojego spojrzenia na świat i średnio mnie interesuje, za to pokazujesz, jaki kawał z ciebie cholery, nie powiem, że to nie zabawne.
Dostałaś wiadomość od słów "Droga Madziu, obiło mi sie o uszy, że Akwuś..."?
W rzeczy naiwność twa jest cechą, którą możesz się promować.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania