Zabarwione myśli
przeznaczenie wyryte w kamieniu
ciągnie w dół
znów miałem sen
że skrzydła twoje rwę w strzępy
barwię
w kolorze wszetecznic
nigdy nie będziesz już święta
na wyciągnięcie ręki przeklętego
plamię myślą
mową
i ustami
w drodze do wspólnego piekła
Komentarze (12)
Czuję tu głębszą myśl, choć nie mogę rozkminić sensu, ale dorzucam za niezidentyfikowanym przedpiścą drugą ocenę, pięć.
Może jest coś głębiej, ale dla każdego będzie to coś innego.
Dziękuję za komentarz i gwiazdki.
Dla mnie taka wizja wiersza:
"przeznaczenie .. /..../
ciągnie w dół/
znów miałem sen
/.../ twoje skrzydła rwę w strzępy
barwię
w kolorze wszetecznic
nigdy nie będziesz już święta
na wyciągnięcie ręki przeklętego
plamię myślą
mową
i ustami
w drodze do wspólnego piekła"
Taki delikatny retusz, ale wiersz mi się podoba, daję 5
Dziękuję za Twoje starania. Propozycja nawet ciekawa, ale wydaje mi się, że przy retuszu coś bym zgubił.
Kłaniam się i dziękuję.
Czytam już trzeci raz. Ciekawie, wieloznacznie.
Jakoś mi się skojarzyło nie wiedzieć czemu, że krew nie woda.
No, nie woda, zdecydowanie. Kiedy wrze, bardziej niebezpieczna.
Dziękuję za komentarz.
Bardzo dobre. No i słownictwo super wyraziste (patrz: wszetecznice) .
No i to:
/plamię myślą
mową
i ustami/ - wisienka na torcie.
Piątka
Wdzięczny za przychylny komentarz : )
Kłaniam się nisko.
Była najważniejsza, cos doprowadziło, że ideał okazał się atrapą. Jest tu ból, rozczarowanie i próba pogodzenia, a także chęć zemsty.
Ciekawie... 5
Lauro wszystko co zobaczyłaś w wierszu, jest Twoje : )
Fajnie, że wydał Ci się ciekawy.
Dziękuję.
"Kolor wszetecznic" - czerwień krwi, może z podartych skrzydeł? Namiętność?
Widzę tu troszkę inny obraz. Nieosiągalny ideał, sprowadzony do roli bardziej przystępnej, takiej bardziej ludzkiej
Podoba mi się.
Obrazy, obrazy. Każdy ma takie, jakie wyobraźnia mu wymaluje i to jest właśnie fajne.
Dziękuję za odwiedziny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania