zabij
Zabij mnie, bo nie chcę oddychać.
Zabij mnie, bo nie chcę patrzeć.
Zabij mnie.
Daj płuca tym, którzy chcą oddychać.
Daj wzrok tym co chcą patrzeć.
Uratuj ich.
Uwolnij od bólu.
Uwolnij od smutku.
Uwolnij mnie.
/Jakieś takie bezsensu co?
Zabij mnie, bo nie chcę oddychać.
Zabij mnie, bo nie chcę patrzeć.
Zabij mnie.
Daj płuca tym, którzy chcą oddychać.
Daj wzrok tym co chcą patrzeć.
Uratuj ich.
Uwolnij od bólu.
Uwolnij od smutku.
Uwolnij mnie.
/Jakieś takie bezsensu co?
Komentarze (5)
Ale jakoś tak mi się podoba :D
jakoś dzięki :D
Jakoś mnie przekonało, fajne choć króciutkie : )
Bez sensu nie. Od razu pomyślałem o dawcy organów (sam nim jestem). Kiedyś spróbuj rozwinąć myśl, ponieważ troszkę za krótkie ;)
Ja tak samo jak Chris uznałam że to o dawcy piszesz. Podoba mi się bardzo! Ten wiersz jest taki subtelny, a zarazem wykrzyczany. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania