---

---

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sońka 4 mies. temu

    Jako że jest to moje debiutanckie opowiadanie, bardzo ważny byłby dla mnie jakiś komentarz od bardziej doświadczonej w przygodzie z literatura osoby :) Więc jeżeli macie Państwo trochę czasu i chęci, bardzo doceniłabym jakąś informację zwrotną. Z gory dziękuję!

  • Tjeri 4 mies. temu

    Widziałam Twój wpis na forum, postanowiłam zajrzeć.
    Powiem szczerze, że ciężko było przebrnąć przez początek. Miałam wrażenie, że akapity pisane były na siłę, stukały mi słowa, nie płynęły obrazy i emocje.

    Dla mnie historia zaczyna się tu: "Rozalia do teraz dobrze pamiętała moment, w którym po raz pierwszy ją zobaczyła.". Wszystko co poprzedza to zdanie jest, wg mnie, zwyczajnie niepotrzebne. Nie tylko dlatego, że warsztatowo kulejące (rwane, sztampowe opisy, niepotrzebne moralizowanie, płytki rys psychologiczny), ale przede wszystkim dlatego, że rozwadnia samą historię i psuje kompozycję.

    Napisałam, w którym momencie tekst dla mnie startuje, to jeszcze dodam, kiedy zaczyna wciągać: " Wtedy mała Rozalka nie mogła zrozumieć, kogo boi się bardziej: babci, dziadka czy Żacha, ale dobrze rozumiała, że jej świat już nigdy nie będzie taki sam". I chyba Ciebie też to wciąganie dotyczy, bo tu pisanie jest o niebo lepsze - płynne, obrazowe, emocjonalne. Sama historia ciekawa. Przy końcu znów trochę niepotrzebnego moralizowania i rozważań, które lepiej zostawić czytelnikom (od " Czy ona tak naprawdę była potworem?").

    Ogólnie, widać, że warsztat jeszcze początkujący, narzędzia nie do końca opanowane, ale widać także potencjał. Intuicyjnie piszesz ciekawie - to te momenty, gdzie porwała Cię wena - wtedy dobrze budujesz napięcie, przekazujesz emocje. Czyli czujesz, ale jeszcze nie do końca wiesz. Popracowałabym nad tym tekstem (obróbka zgrubna, kształtująca, wykańczająca ;)), bo zdecydowanie ma coś w sobie. Staraj się unikać deklaracji w opisach - nie musisz pisać, że ulica była mroczna - opisz tak, żebym ten mrok poczuła; nie interpretuj zachowania bohaterów, daj czytelnikowi samemu porozmyślać. O błędach nie będę się rozpisywać, jest ich trochę, ale tragedii jakiejś nie ma.
    Zapomniałabym! Bardzo podobał mi się tytuł. I po szczegółach widać, że są w tej opowieści prawdziwe pinezki.
    Tyle ode mnie, pozdrawiam.

  • Sońka 4 mies. temu

    Dziękuję bardzo za taki rozbudowany komentarz i za przeczytanie! Postaram się zastosować do rad, które dostałam) Bardzo ważne jest dla mnie, że dostałam tyle wskazówek. Dziękuję jeszcze raz i życzę pięknego dnia!🌹

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania