zadbajmy
zadbajmy o miłość
kupmy gumy na najbliższej stacji
/najbardziej lubisz truskawkowe/
i tabletkę po
wszystkim jak będzie
zostaną otarcia
sumienia
jedno selfie
głuchy żal do czasu
kojąca wszystko normalność sprzed
zadbajmy o miłość
kupmy gumy na najbliższej stacji
/najbardziej lubisz truskawkowe/
i tabletkę po
wszystkim jak będzie
zostaną otarcia
sumienia
jedno selfie
głuchy żal do czasu
kojąca wszystko normalność sprzed
Komentarze (62)
Fajny wiersz...dałeś mi do myślenia. Jeżeli kupimy gumy i tabletkę po wszystkim, to z tej miłości nie będzie dzieci, jednak zostaną wyrzuty sumienia, które zagłuszy miłość?
Cały ciężar tekstu utrzymuje przeżutnia tabletka po - i to jest faktycznie fajne, ale to za mało na cały wiersz.
Sowa, ja Ci dam "PRZEŻUTNIA"!!!
Jak obelga, co? :) widać byłam WZBÓŻONA
Chyba bardzo/
Żebyś wiedział.
A wiersz jest efekciarski.
No dobra, przesadzam - nie jest zły - choć te otarcia sumienia koszmarne.
Pewnie jakieś kłopoty znaczne.
Naprawdę koszmarne?
Owszem.
O kłopotach nic nie wiem.
Otarcia naskórka sumienia nie wydają mi się koszmarne ani(a) efekciarskie.
Widać jesteś odporny na takie okropności.
W wierszu, moja droga. W wierszu.
No a o czym rozmawiamy?
Oczywiście o wierszu, ale wolałem doprecyzować.
Tak sobie pomyślałem o całokształcie: dobrze, że pojawiła się kwestia sumienia. Myślę, że to ważne w kontekście tego utworu...
Treść w mojej ocenie: dobra, acz prowokacyjna
Forma: pozbyłbym się ukośników, w tak krótkiej formie i ten wers jest zrozumiały, ale to tylko niezobowiązująca propozycja...
Pozdrawiam.
Ja zawsze tworzę poezję, czy prozę pod wpływem chwili.
Jakieś bieżącego wydarzenia, czy napływającego wspomnienia.
Ukośniki po prostu lubię (jak nie lubię nawiasów), choć wiem, że mają nieco inne znaczenie.
Rozumiem. Masz ciekawe podejście.
Czasami mam podobnie.
Jak zaiskrzy ważna myśl w głowie, to daję jej upust w słowach ;-)
wiersz mówi o antykoncepcji co za tym idzie mi się nie podoba bo jestem przeciwnikiem aborcji nawet takiej. Jak się chce pieprzyć to powinno się wziąć odpowiedzialność. Za dziecko które może się urodzić, a nie tabletkę po, bo się nie chce chodzić w nieplanowanej ciąży.
Margerito, każdy ma prawo do swoich poglądów... ale na Boga!
Antykoncepcji tak daleko do aborcji jak prewencji do egzekucji...
To tak na marginesie - bo wiersz operuje metaforą.
No, nic już nie muszę dodawać, Teri.
Ktoś kompletnie nie zrozumiał wiersza :)))
czytelnik ma prawo na różne sposoby interpretować wiersze wiersz jedno znacznie mówi o prezerwatywie i tabletce po którą się stosuje, gdy się nie chce zajść w ciążę.
Margerito, znowu wyskoczę przed szereg, ale to właśnie istota poezji - że niekoniecznie jest jednoznacznie.
Margerita , słowo "myślący czytelnik" jest tu kluczowe.
Wiersz nie jest prozą i posługuje się poetyckimi środkami.
Lepiej nie komentuj poezji.
puszczyk e tam nie komentuj - komentuj, ale bądź otwarta na dyakusję i podeprzyj jakoś swoje zdanie...
Tjeri nie da rady.
Szczególnie przy "myśląca i otwarta".
Facet jestem.
puszczyk
nie będziesz mi mówił co mam robić a czego nie
Margerita Tobie z pewnością.
Świat jest już pełen dziwnych ludzi myślących inaczej.
Lepiej rodzić i topić szczenięta?
Albo trzymać w beczkach kapusty?
Aisak - to nawet nie w tym rzecz - bo to byłby już spór poglądowy... A o zrozumienie wiersza i pojęcia metafory idzie.
No i mylenie antykoncepcji z aborcją...
Tjeri
antykoncepcja i aborcja jednakowe zabójstwo tego biednego dziecka ale ja już skończyłam swoją dyskusję na ten temat
Margerita antykoncepcja nie jest zabiciem dziecka/płodu/zarodka tylko zapobieżeniem spotkania się plemnika z jajeczkiem, oraz chorobom wenerycznym itp
oraz, jak tutaj dodaje smaku truskawkowego lodzikowi, co już całkiem mija się z reprodukcją/kopulacją
:)
XD
Nuncjusz
ja wiem swoje ty wiesz swoje i niech tak pozostanie
Margerito, zajrzyj proszę do jakiejś encyklopedii, bo to po prostu zatrważające...
Margerita gówno wiesz. Poczytaj sobie na ten temat a nie pitol coś bez sensu.
Margerito - to akurat chyba prorocze.
Margerita rany Boskie...
Nie płódź dzieci
.500+ nie jest tego warte.
antykoncepcja jest grzechem koniec tematu a ja jestem osobą wierzącą
Tylko w co wierzącą?
Tak, tylko że antykoncepcja jest grzechem podchodzącym pod "nie cudzołóż", a aborcja - "nie zabijaj". Dwie zupełnie inne sprawy.
rubio a antykoncepcja z własną żoną?
a właściwie nie tyle "nie zabijaj", ile "nie popełniaj morderstwa, nie morduj". Ja nie w kwestii czy ktoś się ma z tym zgadzać czy nie (nawet nie w tej, czy ja się z tym zgadzam, czy nie) tylko takie prawidłowe zdefiniowanie pojęć
Tjeri nie mam pojęcia; ale gdzieś mi się chyba obiło o oczy, że się spierają. W każdym razie, jeśli antykoncepcja miałaby podchodzić pod grzech, to ja tu widzę jedyną możliwość, że pociąg do kogoś innego niż własna żona/mąż i pofolgowanie temu pociągowi. W sumie, jak tak teraz myślę, to sama antykoncepcja nie tyle byłaby grzechem, ile bardzo dużym ułatwieniem dla popełniania ww grzechu.
Tjeri
w BOGA
rubio, Kościołowi jednak chodzi o zupełnie co innego. O marnowanie "materiału" że się tak kolokwialnie wyrażę. Z cudzołóstwem to nie ma nic wspolnego.
Kurde...ile ja tego materiału już zmarnowałem. Pójdę do piekła :)
Tjeri no tu mamy to, że spierają. Wedle jednych można, nawet czytałem gdzieś, gdzie jakiś ksiuńc porównywał łoże małżeńskie do ołtarza, gdzie tam niech robią, co chcą, bo miłość - a wedle innych nie, o małżeństwo jest po to, seks jest po to, żeby dzieci były. Ale chyba obecnie wygrywa ta pierwsza opcja; nawiasem mówiąc, tu mnie zawsze śmieszy kalendarzyk, że antykoncepcja nie, a kalendarzyk można, gdzie przecież to jest jedna z form antykoncepcji, tylko zdecydowanie bardziej skomplikowana od gumy.
Tabletka po - nie, przepadlo, ale poza tym antykoncepja powinna byc poza "czepianiem sie" i za darmo, bez przesady, sredniowiecze to czas przeszly.
Rozum i wolna wola od Bozi, ktora usilnie orobuje odebrac "kosciol".
Fundusz alimentacyjny dla dzieci ksiezy to bardziej interesujacy temat.
próbuje*
rubio jest coś takiego jak oficjalna nauka kościoła
jeszcze ramach ciekawostki dodam (ale bez linku, bo gdzieś mi się pogubił), że samo słowo "grzech" pochodzi, źródłowo, od hebrajskiego, czy w jakim tam języku pisali biblię, określenia "chybienia celu", "zboczenia z drogi", "zabłądzenia".
Tjeri ano jest, ale nie czytałem KKK; przy czym faktycznie może być jak mówisz, nie przeczę, że marnowanie nasienia tam jest podane jako argument przeciw. Może tylko mi się skojarzyło bardziej z seksem pozamałżeńskim :p Tak czy inaczej, wciąż to inna kategoria grzechów niż "nie zabijaj".
rubio to na pewno - mylenie aborcji z antykoncepcją to makabryczna pomyłka...
:D Nuncjusz, może wymyślą na to lekarstwo za naszego życia... :D
Większym grzechem jest zaśmiecanie swoim gównem internetów.
Margaryna....żal.pl
To nie jest grzech wrzucać teksty do internetu i nie mów o nich gówna mylisz pojęcia
O.
Wiedziałam, że to szopka.
Pod nickiem Margaryna tworzysz kupy.
Ktoś wspomiminał, że jesteś chora, upośledzona, czy coś.
Żal.pl
Aisak
wypraszam sobie
Hej :)
Dla mnie bardzo na tak, bardzo w dychę, bardzo na obecne czasy.
Wiem, że oceny Cię nie bardzo obchodzą ale 5
Pzdr
a, dorzucę 5, bo sam tekst tak dosyć celnie w punkt
A tak swoją drogą, to naprawdę dziwne i okrutne, że kosciół w tym tkwi. Największy "wschodzący rynekv chrześcijański to Afryka. A tam wciąż w wielu miejscach brak prezerwatywy oznacza chorobę i śmierć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania