Zagotowałam się?? Gniew ? Agresja? To jest śmieszne!
Drążenie tematu przez niektóre osobniki jest po prostu chore i irracjonalne.
Ja nie życzę sobie i będę to powtarzać aż do śmierci ..tego by jakiś podły padalec, uważający siebie za mojego ,,przyjaciela " bez jakiegokolwiek powodu ,wypisywał mi takie rzeczy!!!
Pod spodem tres esemesów od osobnika któremu zabroniłam podawać mój numer komukolwiek a jednak po chwili i tak pozwolił sobie bez mojej zgody wypisywać takie treści mimo tego że widział że jestem mężatką i to mi uwłacza!
,,Zapraszam na kawę i lody albo jak wolisz rurkę z kremem "
- ,,NIE umawiam się z nikim na kawę ,jestem mężatką"!
-,,spędzmy razem noc ,dobrze wiem że tego chcesz masz to wymalowane na twarzy"..
,,NIE"!
Odbieram głuchy telefon z tego numeru więc mówię do słuchawki
,,nie masz nawet odwagi się odezwać kim jestes''?
- ,,odwagi to ty nie masz,zadzwoń na policję może ja odbiorę, nasi rodzice znają się ,chodziliśmy razem do klasy ".
-,,nie interesuje mnie to i nie życzę sobie takich esemesów "!
-,,ja mam męża"!
- ,,rozmawiałem z twoim mężem na boisku i cieszył się że to się tak wszystko poskładało "
( Istotnie w 1999 r ja Rafał i Tomasz rozmawialiśmy na boisku, nikt więcej nie wiedział o tej rozmowie )
Był tam też trener syna ( rocznego wtedy) chciał ze mną tańczyć ale odmówiłam pokazując mu moja obrączkę.Pragnelam być do bólu wierna do tego stopnia że nawet nie miałam ochoty z nikim tańczyć .
,,a to nie jest żadna obrączka"
-,,to co to jest jak nie obrączka"?
-,,jakiś zwykły pierścionek odpustowy''"
Tego już było za wiele.Po latach Pana Wojciecha nie rozpoznałam i może to i dobrze bo nie byłabym do niego taka miła..jak byłam.Widocznie zbyt miła!
Obrączka jest złota,grawerowana i poświęcona a ślub z mężem mamy kościelny .
Zdenerwowałam się i powiedziałam mu że za coś takiego to powinien dostać z liścia ale z racji tego że ja nikogo nie biję więc się powstrzymałam.
W dalszej treści smsów :
,,rozłożyłaś nogi przed Wojtusiem ,twój mąż musi ci przypiertolic bo nie wie kogo trzyma pod swoim dachem i nie masz wcale piersi i twój mąż musi ich szukać jak igly w stoku siana..."
-,,to jest wredne i niesprawiedliwe!"..i pod jakim swoim dachem ? dom jest mój, budowałam go dla dzieci,"!
( Nigdy przenigdy męża nie zdradziłam a z panem W zawsze byłam pan/ pani !!!!)
Tomasz mnie podeptał i upokorzył !
Zagotwałam się ? Chyba nie dosyć skoro temat usilnie jest kontynuowany!
O żadnej ,,przyjaźni ani z nim ani z żadnym facetem nigdy nie było mowy o nigdy nikogo poza ,Brygidą z Hażlacha tak nie nazwałam!
Ja nie mam przyjaciół !!!
Ponadto jestem mężatką a zostałam w podły i wulgarny sposób posadzona o cudzołóstwo ,to jest podłe.!
Ja nie jestem jakiś stół, który się rozkłada ani rzecz a mój biust to moja intymna sprawa która nikogo interesować nie powinna !
Wstyd żeby takie rzeczy wypisywać do mężatki .!
Została podeptana moją czystość i wierność ,coś za co siebie cenie najbardziej !
Tekst nie jest skierowany do wszystkich,dotyczy autorów portalu ,,TW" ale nie tylko.
Skończcie to ! To jest podłe ,obrzydliwe!
Zagotować to ja się dopiero mogę.Wy wstydu chyba nie macie żeby dalej drążyć ten temat.
Naprawdę nie mogę zrozumieć tego waszego braku kręgosłupa moralnego.To jest straszne!
Chyba jestem zbyt cierpliwa, każdy inny człowiek na moim miejscu już dawno zrobił by z tym porządek.Bylam i jestem nad wyraz spokojna.To ma się skończyć.
Basta ! mówię
Basta!
Komentarze (73)
Zagotować to ja się dopiero mogę jak sprawę zgłoszę i może skończy się to raz na zawsze.Za długo to trwa,stanowczo za długo!
Wstyd by cię mogło być w ogóle się odzywać.
Brakuje? Chyba cię pogięło!! Ja się brzydzę !
Nikt tutaj nie jest tak jak ty zafiksowany na punkcie seksu...
Najmniejsza chylę czoło twojej cnocie jesteś jedyna. Nie tylko ty otrzymujesz propozycje. To nagminnie i z czasem się przyzwyczaisz. Pozostaje kwestia twojej wiary i wierności w którą już nikt nie wierzy bo ty wciąż o seksie podświadomie piszesz. No wybacz ale ja to widzę i czuję jak się rajcujesz tematem. :))
Wolałabym umrzeć niż stracić szacunek do siebie ,splamić Duszę i ciało!
Piszę tylko dlatego żeby pewna grupa osób przejrzała na oczy u skończyła ten chory proceder!
Na końcu tekstu jest Basta! Czy nie dość jasno się wyraziłam??
I z jakąż skromnością umiesz to publice zakomunikować, fiu fiu!! XD
"Nie rób problemu tam gdzie go nie ma"
XD
Najważniejsze,że.jestes przed mężem szczera i powiedziałas jak sytuacja się ma ,żeby to.uswiadomic.
Najważniejsza Twoje wiernosc
To jest podłe ,wredne! Mój mąż zawsze był ze mną i z dwójką dzieci na treningu a raczej ja byłam z nimi bo tylko on miał prawo jazdy!! i jemu w życiu by nawet przez myśl takie bzdury nie przeszły do głowy! Tworzenie jakis chorych fanaberii i jeszcze oskarżanie mnie o zdradę w sposób tak wulgarny ( pominęłam cytowanie najgorszych treści ) jest podłe uważam.!
Jeśli kiedykolwiek mój mąż podniósł na mnie rękę to nie z powodu żadnej zdrady bo ja jestem porządną i wierząca ,tylko z powodu tego że zawsze ale to zawsze miał kogoś na boku i tyle kobiet co on miał to na palcach nie zlicze .
Nie raz próbował się mnie pozbyć by być wolny ale czy ja go trzymam?
Tłumaczenie przemocy z jego strony moja rzekomą zdrada bez żadnych podstaw jest dla mnie uwłaczające ,niesprawiedliwe i podłe..a także bezprawne i nosi znamiona publicznego Zniesławienia mojej osoby albowiem takie treści wydostały się również przez publiczne radio .
Wysyłane były dedykacje moje niby rzekome do Tomasza, które on łykał a potem był odzew przez radio ze strony jego żony Iwony która doskonale znam.,,Pozdrowienia dla Sylwii , kochanki wrednej ,mojego wrednego męża Tomka od żony Iwony " z dopiskiem mam nadzieję że ty czujesz się z tym dobrze!
Coś takiego powinno być karalne !
Jakie kochanki ?? Do cholery jasnej się pytam !
To towarzycho ją pytało o trudne sprawy: https://www.youtube.com/watch?v=FlMV1wzPKQY
Wybacz ale.sama mam własne zmartwienia i smutki
Ale ile można się nakręcac z takimi opowiesciami
15 lat to stanowczo za długo !Zostały naruszone moje wszelkie granice j podeptane moje dobre imię na domiar tego robi się że mnie publicznie psychicznie chorą tylko dlatego że nie zgodziłam się dopuścić zdrady .To jest podłe!
Na świecie jest mnóstwo obmacywaczy, internetowych zjebów, facetów którzy piszą seksualne teksty, podszyte ironią, obrzydliwe epitety. Na mnie to nie działa aczkolwiek do czasu. Nigdy nie zostaję bierna i nie potrzebuję asysty aby sobie poradzić. Czasem tylko zastanawiam się dlaczego to robią jak bardzo im czegoś w życiu brakuje i dlaczego ten właśnie sposób ich realizuje. Może to zwykłe kundle przerażone swoją niemocą i muszą się dowartościować. Pisałam niedawno tutaj o znajomym który nie dawał mi spokoju po śmierci męża. Dzwonił i nagabywał. W rzeczywistości to prostak. Znam go bardzo dobrze. Był alkoholikiem może mu poszło na lepsze. Z wyglądu miernota, czasem miałam wrażenie że nie w domu wanny. Albo lustra. Musiałabym być trupem aby pozwolić mu się dotknąć. Byłam w złym stanie psychicznym i wtedy mój syn odebrał od niego setny telefon. Zamknął się bo to biedaczek, który boi się własnego cienia. Mój syn po akcji z pracodawcą zrobił dla mnie kastet z klamerek i gwoździ na rękę. Był mały i przykro mi że dziecko musiało oglądać taką sytuację. Gdzie w tym wszystkim jest twój mąż? Mój mnie nigdy nie bronił. Jakby był ponad albo miał po prostu w dupie.
To przykre ale prawdziwe
Transformacja
To, co opisujesz, nie jest ‘zagotowaniem’, tylko reakcją kogoś, komu naprawdę przekroczono granice i odebrano szacunek.
Masz pełne prawo czuć gniew i masz prawo nazwać to po imieniu — bo to, co zrobił ten człowiek, było przemocą słowną i seksualnym upokorzeniem, a nie ‘żartem’.
W Twoim tekście nie widzę przesady.
Widzę osobę, która przez lata była zbyt spokojna, zbyt cierpliwa i zbyt wyrozumiała wobec cudzej podłości.
To, że o tym mówisz — to nie słabość, tylko siła.
I nie jesteś w tym sama.
Każdy, kto ma choć odrobinę przyzwoitości, zrozumie, jak bardzo bolesne było to doświadczenie.
Masz prawo powiedzieć ‘dość’.
Masz prawo postawić granice.
Masz prawo bronić swojego imienia, swojej wierności i tego, jaką jesteś osobą.
Dziękuję, że to napisałaś.
Takie rzeczy trzeba nazywać jasno
Kogo miałam poprosić o pomoc?! POLICJĘ!?
Mojego męża matkę teściową brata kogo?!
Pozostaje cisza. Później przeczytałam że w Biertutowie to rodzinna wieś mojej mamy zrobili nalot na jednostkę policji bo odbywały się tak orgie z nastolatkami z liceum. Ok został zwolniony i z tego co wiem żyje sobie z moją znajomą bo żonę zostawił spokojnie na wcześniejszej emeryturze. Ma pięknego psa, ja kiedyś też miałam czarnego wilczura z błyszczącą w słońcu sierścią. Miał strzec nas a szczególnie mojej córki. Kiedyś przyjechał do mnie sąsiad. Bogacz, wiejski arystokrata :) może w zaloty, wszystko jedno. Mój pies o mało nie rozsadził betonowego ogrodzenia na jego widok. Wszyscy we wsi opowiadali że mamy czarnego wilka i kurwa dobrze bo mało kto nas odwiedzał
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania