Poprzednie części: Zagubione oblicza: Pamięć (1/10)
Zagubione oblicza: Rozdrapane rany (6/10)
„Rozdrapane rany“
(Detektyw)
Ta gra to dla mnie cios
co łamie każdą kość.
Ta gra wygania wprost,
a ja nie mam jej dość.
(To dla mnie jest zdrada,
śmierci godna sprawa…)
Ta gra krzyczy mi “Precz!”
i każe płynąć pod prąd.
W tym jednak tkwi rzecz,
ja nie chcę odejść stąd.
(Reporterów zastawa,
się liczy tylko sława…)
Im przeszłość jest myślą,
ja rzucam się w jej żar.
By duszę móc mieć czystą,
wciąż ją będę rozdzierał.
“Moi drodzy, postawa,
gdyż to nie zabawa…”
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania