Zamilczenie

Gorąca kawa paruje tak samo w różnych wymiarach.

Odfiltrowana przez ściany ze szkła,

lecz niedosłodzona obecnością,

gubi aromat

i moc zauroczania.

Zamknięty w odbiciach światów,

bezszelestnie przemykam

po niewidocznej stronie luster

i kolejny razy obrywam rykoszetami spojrzeń odległych,

Czerwonych Karłów.

Dryfuję poza horyzontem zdarzeń pośród ruin innych światów,

bombardowany myślami

i gniewem wystrzelonymi słowami.

Jestem bezwolną muchą w sieci,

wleczoną po orbicie Czarnej Dziury.

Zataczam ostatnie kręgi

i patrzę bezradnie jak ubywam,

rozpadając się na coraz mniejsze cząstki.

- Przepraszam co podać?

- Słucham...? – Rozglądam się po Drodze Mlecznej. Dwie chłodne gwiazdy, spośród milionów, przyjmują kształt zielenią zabarwionych oczu, aż w końcu stają się młodą kelnerką z utkwionym we mnie wzrokiem. – Kawę... Tylko kawę proszę.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • pasja 3 miesiące temu
    Lewitujemy pomiędzy chmurą a rzeczywistością i czasem zatracamy człowieczeństwo.
    Miło Cię czytać, od tak dawna

    Pozdrawiam serdecznie
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Bardzo dziękuję Pasjo za wizytę i miły odbiór.
    Dawno nic nie pisałem, to pomyślałem, że trzeba to zmienić 😉
    Miło zawsze Cię widzieć pod moimi tekstami!!!
    Pozdrawiam gorąco!
  • Violet 3 miesiące temu
    Wciąż malujesz piękne obrazy, słowa barwne układają żywotne wzory. Poproszę kawę...
    Za Pasją, z przyjemnością ponownie Cię czytam.
    Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Hej Vi! 😉
    Bardzo się cieszę, że podoba Ci się te kilka wersów.
    Kawa w doborowym towarzystwie, Pasji i Twoim, to by było dopiero coś 👍👍👍
    Także jesteśmy umówieni!
    Pozdrawiam!
  • 00.00 3 miesiące temu
    Dziwny człowiecze, proza musi być.😉
    Stanowisz jakiś niezidentyfikowany egzemplarz twórczy, lecisz poetycko, a tu chlast! I masz wtrącenie z prozy życia. 😝 No za cholerę tego nie rozumiem.
    Żebyś nie umiał, ale skrobiesz coś tam i wiem, że coś tam umiesz w tej górnolotności, a jednak!
    Gdzie jest "Piekarnia"? Przydusić Cię chyba trzeba, żebyś ją dawał nie jak na lekarstwo.
  • Violet 3 miesiące temu
    Też jestem ciekawa, gdzie jest Piekarnia :)
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    „Stanowisz jakiś niezidentyfikowany egzemplarz twórczy, lecisz poetycko, a tu chlast! „ 😂😂😂
    Ogólnie to już mój któryś z kolei utworek tego typu, nie wiem czy to jest legalne czy nie, ale mnie to, powiem szczerze, lotto 😂
    A z Piekarnią? Hm? Może faktycznie by się przydał dusiciel 😂😉 może bym się bardziej streszczał. Zasadniczo to tracę zainteresowanie historiami, historią, której zakończenie już znam. Może to dlatego tak mi ciężko idzie ze spisaniem tego?
    Dzięki Szu za garść przemyśleń i za piekarski doping.
    Będzie się pisało😉
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Violet ;)
  • Violet 3 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski cały czas jestem w gotowości ;)
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Violet i tego się właśnie bałem :)
  • Violet 3 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski obiecuję, że już Cię nie oddam ;)
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Violet nie oddasz? A mnie masz? :) No, no, no :)
  • Violet 3 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski A jak powiedzieć, by nie powiedzieć? :)
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Violet trzeba napisać wiersz. :)
  • Violet 3 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski świetny żart :)
  • Bożena Joanna 3 miesiące temu
    Kawa w samotności choć wśród ludzi, kelnerka z obowiązku przywołuje Cię do rzeczywistości i przerywa refleksje o człowieczej doli.
    Pozdrowienia!
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Doskonale Bożeno odczytałaś przesłanie. Coś mi się wydaje, że nie niemal wszyscy miewają takie sytuacje, czy to kobiety czy mężczyźni.
    Bardzo mi miło Bożeno, że zechciałaś do mnie zajrzeć i podzielić się odczuciami.
    Bardzo cenię takie komentarze!
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Angela 3 miesiące temu
    Melancholijny, troszkę smutny obraz, namalowany pośród gwiazd.
    Jestem urzeczona tym tekstem.
    Pozdrawiam.
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Bardzo mi miło Angela, że tak dobrze odebrałaś ten utwór.
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    ML↔Można metaforycznie w skrócie rzec↔Zszedł z obłoków na ziemię, lecz nić łącząca – smuga kawy – została,
    a Drogą Mleczną - nie tanią - przyprawił kawę.
    Poetycko i nagle... zielone źrenice gwiazd, w powabnej Galaktyce:)
    Pozdrawiam:)↔5
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Dzięki bardzo DD za ubogacający komentarz.
    Chylę czoła🙏
    Pozdrawiam również :)
  • Piecuszek 3 miesiące temu
    Podoba mi się to niedosłodzenie obecnością i reszta też. Samotność przy stoliku.
    Pozdrawiam:)
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Bardzo dziękuję!
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Ciekawa forma. W sumie zapis podoba mi się najbardziej. Niby takie to trochę hermetyczne, ale jest jakaś gracja w tym balansowaniu na granicy prozy i poezji
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Miło słyszeć takie słowa.
    Bardzo dzięki za komentarz.
    Ślę ukłony!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania