Zamuliada
(pismem automatycznym)
oby wolniej, bardziej porowato
skradać się, udawać muślinowe zwierzę
zgrywać bezksiężycową noc
(to łatwiejsze, niż się wydaje, spróbuj!)
trzeba wymawiać co drugą głoskę, wtedy
zrozumieją, te duchy w nas
te nasłuchujące, niewidzialne plotkary
nie przekręcą (jedno-dwa niezrozumienia
i w środku człowieka zostaje
wypalona trawa, zmięta pościel
a chyba byś nie chciała, co?)
a gdy już się dotrze do celu
okaże się - że to przepaskudne poludziowisko
opuszczone przez wszystkich
wartościowych i bezdomnych, meneli, prawników
i co? będziemy zaludniać?
nie odkrzykuj, że tak. mówiłam: cicho
jeszcze - na paluszkach
one ciągle w nas
pilnują czarnego pisma na białym tle
(cokolwiek chciałam tu powiedzieć
- już dawno straciło na aktualności, sorry)
Komentarze (19)
fernando pessoa mógł pisać pod żeńskimi nickami, śp syn sapkowskiego też- to i ja hahahha
Trzeba było zalogować się, jako iwona.
Wtedy byłoby zabawnie.
Teraz nie jest.
zapomniałem hasła do Iwony. nie uważam, żebym zrobił cokolwiek niewłaściwego... ludzie mają po kilka nicków, ja piszę i publikuję od końca 2010 roku i PIERWSZY RAZ SIĘ TAK ZABAWIŁEM
Nie spowiadaj się, bo to zupełnie niepotrzebne.
Wszyscy wiemy, jak to wygląda.
no- jak? że dla żartu opublikowałem ten wiersz na poemakcie jako jakaś iwona? to zbrodnia? łeb tym komuś upitoliłem?? nie mam ochoty się spowiadać, ani tobie, ani klechom, wyjaśniłem grzecznie całą sytuację; nie uważam, żebym zrobił coś moralne niewłaściwego; to był żart, nie dwulicowość- i finito, nie rozumiem, po co to uwazanie mnie za ostatniego czorta.... no jak to wygląda, wyjaśnij?
Nie chce mi się.
no to pa, miłej nocy
Podoba mi się, a odnośnie interpretacji, cóż, tę zostawię dla siebie.
Pozdrawiam.
dzięki
Wczoraj oceniłam dziś pisze. Tłumaczenia jak dla mnie niepotrzebne. Twoja własność intelektualna - Twoja decyzja co z nią robisz.
Dla mnie one też niepotrzebne, bo weszłam w klimat wiersza i dobrze mi w nim było (tak jakoś delikatnie, na paluszkach) a potem reszta jak zgrzyt. :-) miłego dnia Ci :-)
dzięki, miłego. wyjaśniłem, by nie było niedomówień...
Spoko. Wiersz sam dla mnie. Mój klimat. Tak lubię.
dzięki w imieniu wiersza
Florian Konrad a nie autorki/ra? ;-)
oj, nie chciałem zabrzmieć nieskromniaśnie :)
Precz z fałszywą skromnością hih :-) a co
dobrze, nie będę się krępować :)
Pismo automatyczne, czyli... wyłączasz świadomość/umysł/intencje, a coś (wena?) ręką samo się pisze? Intrygująca technika:)
A wiersz, jak każdy Twój, interesujący, o eon dalej od banału.
5.
dzięki, Wrotycz :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania