Czekałam na kolejną część :) Chyba w końcu przywykłam do jego natury... Już mnie tak nie odrzuca. Ciekawi mnie postawa Jacka... skąd bierze ten spokój w sobie... i znów zakończyłaś w takim momencie, że teraz będę się zastanawiać, jak to się dalej potoczy. Zostawiam 5 :)
Postaram się teraz wrzucać części szybciej ;) Dziękuję bardzo. Z drugiej strony ciekawie to wygląda, bo przecież Jeff wciąż postępuje źle, ale ludzie powoli się do tego przyzwyczajają... chore, czyż nie? :)
Rasiu anonimowa 5 ode mnie :) ostatnio tylko oceniam i każda część ma ode mnie 5: D aż dziw bierze, że to już tyle czasu!!! Będzie mi pusto, kiedy zakończysz opowiadanie.
Ach, mi również, ale mam nadzieję na rozpoczęcie nowych serii albo krótkich opowiadań. Oby spodobały się tak bardzo jak Zapałki. Dziękuję w takim razie za Twoją obecność :)
Ja również często uśmiecham się na takie własnie komentarze Billie :D Cieszę się więc, że ktoś jednak zabrał się za tę serię w pierwszej kolejności, bo przynajmniej mogę zobaczyć, czy przy pominięciu części rzeczy dalej wszystko jest zrozumiałe. I dziękuję :)
Komentarze (15)
Czekałam na kolejną część :) Chyba w końcu przywykłam do jego natury... Już mnie tak nie odrzuca. Ciekawi mnie postawa Jacka... skąd bierze ten spokój w sobie... i znów zakończyłaś w takim momencie, że teraz będę się zastanawiać, jak to się dalej potoczy. Zostawiam 5 :)
Postaram się teraz wrzucać części szybciej ;) Dziękuję bardzo. Z drugiej strony ciekawie to wygląda, bo przecież Jeff wciąż postępuje źle, ale ludzie powoli się do tego przyzwyczajają... chore, czyż nie? :)
Rasia, chore i zdaję sobie z tego sprawę.. Czasem jednak taki mechanizm przyzwyczajania jest zbawienny, dlatego musimy akceptować jego defekty.
Być może, chociaż często przyzwyczaić się do czegoś znaczy "zaakceptować". Grunt, żeby to jednak nie były synonimy :)
Ode mnie jak zwykle 5. Pamiętam, że bardzo podobało mi się zachowanie Chrisa, gdy czytałam to w poprzednich częściach :D
Twój zachwyt moimi mężczyznami z opowiadania jest uroczy xD Cieszę się, że wróciły miłe wspomnienia, dziękuję :)
Dziękuję za anonimowe 5 :)
Rasiu anonimowa 5 ode mnie :) ostatnio tylko oceniam i każda część ma ode mnie 5: D aż dziw bierze, że to już tyle czasu!!! Będzie mi pusto, kiedy zakończysz opowiadanie.
Ach, mi również, ale mam nadzieję na rozpoczęcie nowych serii albo krótkich opowiadań. Oby spodobały się tak bardzo jak Zapałki. Dziękuję w takim razie za Twoją obecność :)
Mojej obecności możesz być pewna :)
Ojej, ale mi się teraz buzia cieszy :D
5 jak zawsze :) Czytałam komentarz Billie i uśmiechnęłam się na myśl, a ja wiem, jak się zachowa :)
Ja również często uśmiecham się na takie własnie komentarze Billie :D Cieszę się więc, że ktoś jednak zabrał się za tę serię w pierwszej kolejności, bo przynajmniej mogę zobaczyć, czy przy pominięciu części rzeczy dalej wszystko jest zrozumiałe. I dziękuję :)
Zostawię tylko 5 z dopiskiem, jak dobrze jest wrócić do Twoich Zapałek
Bardzo się cieszę, miło mi również znów Ciebie przy nich widzieć :) Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania