Przyznam, że ostatnimi czasy zaniedbałam Twoje zapałki i jest mi z tego powodu strasznie głupio.
Dzisiaj jednak siadłam i przeczytałam sześć zaległych części w zastraszającym tempie. Tęskniłam za tym światem, strasznie.
Kolejna piąteczka :) to przekonanie o tym, jakim złym człowiekiem się jest przeraża mnie... na początku prawie uwierzyłam, że może on jeszcze się zmieni...
Wciąż czyta się z ciekawością i z zapałem. Przez chwilę rozmyślania Jeffa sprawiły, że troszkę było mi go żal, ale za ostatnie zdanie byłam na niego zła. 5
Ja Twoją również, ale na szczęście już nadrobiłam :) I nie ma co mieć wyrzutów sumienia, przynajmniej masz teraz co poczytać ;) I ja też nadal lubię Jeffa, w końcu go stworzyłam, jakby nie było. Jesteśmy już we dwie :)
Komentarze (14)
kocham te opowiadanie! 5
Hehe, dziękuję, Marzycielko, za tak przyjazny komentarz :)
Dziękuję za anonimowe 5 :)
Przyznam, że ostatnimi czasy zaniedbałam Twoje zapałki i jest mi z tego powodu strasznie głupio.
Dzisiaj jednak siadłam i przeczytałam sześć zaległych części w zastraszającym tempie. Tęskniłam za tym światem, strasznie.
Ooo, dziękuję Ci za przeuroczy komentarz, miło mi, że za wykreowanym przeze mnie światem można tęsknić, dziękuję! :)
Pięknie opisałaś scenę w schronie. Dobrze ją pamiętam i tym bardziej mi się podoba, 5 :)
Dziękuję, cieszę się, że zapadła Ci w pamięć akurat ta scena :)
Kolejna piąteczka :) to przekonanie o tym, jakim złym człowiekiem się jest przeraża mnie... na początku prawie uwierzyłam, że może on jeszcze się zmieni...
Dziękuję bardzo, Billie :) Jeszcze wszystko przed Tobą! Tak, wiem, podpuszczam Cię tak teraz co rozdział :)
Wciąż czyta się z ciekawością i z zapałem. Przez chwilę rozmyślania Jeffa sprawiły, że troszkę było mi go żal, ale za ostatnie zdanie byłam na niego zła. 5
* za ostatnich kilka zdań
I znowu mieszanka uczuć :) Dziękuję!
Mam wyrzuty sumienia, że tak zaniedbałam tą historię. I nic nie mogę poradzić, że Jeff nadal mnie fascynuje : ) 5
Ja Twoją również, ale na szczęście już nadrobiłam :) I nie ma co mieć wyrzutów sumienia, przynajmniej masz teraz co poczytać ;) I ja też nadal lubię Jeffa, w końcu go stworzyłam, jakby nie było. Jesteśmy już we dwie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania