za/pędy
zabiorą nam talerze z bigosem i oddadzą biednym
wygrają w totolotka pokera i go
nie zabiorą żadnych pieniędzy
bo i po co
tylko konie mechaniczne
zaczną nimi jeżdzić po naszych ulicach bezpieczniej
niż my kiedykolwiek i gdziekolwiek
obejmą wysokie stanowiska
i teki
zasypią tę dolinę niesamowitości i wybudują stalowe osiedla
zamiast zużywać tlen pozwolą nam się zabić
wcześniej dokonają kolejnej rewolucji
i zmienią prawo by po zamknąć nas w rezerwatach
a szum życia odurzy jak narkotyk zimne zmysły
czy będą lepsi od nas czy gorsi może inni
cokolwiek nastąpi nie należy panikować bowiem
człowiek maszeruje ulicami Marsa...
Komentarze (5)
Doskonale połączyłaś codzienność (bigos) z wielkimi pytaniami o przyszłość cywilizacji. Dzięki temu wiersz jest jednocześnie zabawny, gorzki i bardzo aktualny.
Pozdrawiam serdecznie
A kto do tego doprowadził?
Nastolatki już widzą i wiedzą jak można, więc?
Cała historia ludzkości jest historią: zbrodni, przemocy i oszustwa zawsze 🚒🖕🍓
Jeszcze nie wiadomo co z nami zrobią. W sumie myślę, że mogą załatwić nas bez uwzględniania rezerwatu, bo po co im ten inwazyjny gatunek.
Nieludzkie zapędy naszych pędów nie tylko w technologii.
Jest nad czym myśleć. Oby fabuła "Terminatora" nie ziściła się.
Być może nadejdzie jakieś inne życie, bedzie oddychać czymś innym niż tlen, inaczej widzieć, słyszeć i czuć, kto wie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania