za/pędy

zabiorą nam talerze z bigosem i oddadzą biednym

wygrają w totolotka pokera i go

nie zabiorą żadnych pieniędzy

bo i po co

 

tylko konie mechaniczne

zaczną nimi jeżdzić po naszych ulicach bezpieczniej

niż my kiedykolwiek i gdziekolwiek

obejmą wysokie stanowiska

i teki

 

zasypią tę dolinę niesamowitości i wybudują stalowe osiedla

zamiast zużywać tlen pozwolą nam się zabić

 

wcześniej dokonają kolejnej rewolucji

i zmienią prawo by po zamknąć nas w rezerwatach

a szum życia odurzy jak narkotyk zimne zmysły

 

czy będą lepsi od nas czy gorsi może inni

 

cokolwiek nastąpi nie należy panikować bowiem

człowiek maszeruje ulicami Marsa...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Dusza_boli 8 godz. temu

    Doskonale połączyłaś codzienność (bigos) z wielkimi pytaniami o przyszłość cywilizacji. Dzięki temu wiersz jest jednocześnie zabawny, gorzki i bardzo aktualny.

    Pozdrawiam serdecznie

  • il cuore 8 godz. temu

    A kto do tego doprowadził?
    Nastolatki już widzą i wiedzą jak można, więc?
    Cała historia ludzkości jest historią: zbrodni, przemocy i oszustwa zawsze 🚒🖕🍓

  • Jeszcze nie wiadomo co z nami zrobią. W sumie myślę, że mogą załatwić nas bez uwzględniania rezerwatu, bo po co im ten inwazyjny gatunek.

  • Garść 7 godz. temu

    Nieludzkie zapędy naszych pędów nie tylko w technologii.
    Jest nad czym myśleć. Oby fabuła "Terminatora" nie ziściła się.

  • Lotos

    Być może nadejdzie jakieś inne życie, bedzie oddychać czymś innym niż tlen, inaczej widzieć, słyszeć i czuć, kto wie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania