Poprzednie częściZapiski nocy 2017?

Zapiski nocy 2017

Z kąta w kąt

Ze ściany na sufit

Na łóżku, na podłodze

Oczy ma milczenie

 

Zasypiam zbudzony zmęczeniem

Nieważki jak ważki , lotne

Westchnienie , west tchnienie

A może północny, ten co łzy wyciska

 

Zanoszę się kaszlem, zataczam

Wypluwam przypadkiem

Żeby tylko

Nikt nie naznaczył

 

Nikt nie nanizał

Jako kolejny koralik

Perełkę, bursztyn czy coś

Jak sztuka nowoczesna

 

Przetwarzam się między krzesło w jadalni

Dziecięce, a kanapę dla gości

Żeby widzieli książki

Nie czytam, patrzę, oddycham tym

 

Aż kręci mnie to

W nosie, kicha ach! Na zdrowie

Mam głód i tabletki

Placebo jedno i drugie

 

A plan zakładam

I spodnie

Ale ciągle nieważki upadam

Nie ważne

 

Patrzę jak wiruje pokój

Z wami, jak ten kurz wokół lampy

I ślad palców na ścianie obok

Kontaktu. Oczy ma milczenie

Następne częściZapiski nocy 2018

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania