zapomniany świat
po ogrodach marzeń
spacerują wybrańcy
ci w czepku urodzeni
inni żeglują przez życie
szukając złotego runa
wielu odnawia świat
na swój sposób
wysłali armię wojowników
do gwałcenia prawdy
powołali parlamenty faryzeuszów
by dopasowali prawdę do potrzeb
to właśnie oni strzegą
puszki pandory
z której już wyłazi
cuchnące nieszczęście
i pełznie na kolanach w świat
czyżby bogowie zapomnieli o świecie?
Komentarze (4)
Ciekawy wiersz. Pozdrawiam serdecznie:)
Dziwny ten świat i niesprawiedliwy. Serdeczności.
Czyli już wiesz jak jest... – sauna z ministrantami albo 72 dziewice?
cul8r
Każdy pilnuje swoich interesów. Serdeczności
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania