Poprzednie częściZaproszenie
Pokaż listęUkryj listę

ZAPROSZENIE DO RETORYCZNEJ DYSKUSJI

W czasach nieważnych, czyli odległych od współczesności, istniały środki plastycznego demonstrowania uczuć. Ich różnorodność i wielobarwność zapaskudziły obrazki; Emotikony opanowały uczuciowy rynek i w spadku po byłej ekspresji mamy istne zestawy buziek i łapek z kciukami namawiającymi nas na polubienia; obrazek ląduje w odpowiedniej przegródce grymasowej i tym sposobem analfabeta – o ile się nim posłuży – uchodzi za człowieka piśmiennego. Co go z automatu zwalnia z wytężania mózgownicy i marudnego szukania własnych określeń.

 

Uproszczony sposób komunikowania wżarł się w naszą mentalność, zatem nie zdumiewa mnie fakt, że tekstów np. Olgi Tokarczuk sprawiających nam percepcyjny ambaras, nie trawimy tak chętnie i od razu, jak teksty nietknięte przez pomyślunek.

*

Cofanie się w rozwoju i triumfalny powrót do jaskiń nie jest wynalazkiem naszych dni. Od czasów neandertalskich, cyklicznie zawala się i odrasta nasz obyczajowy wszechświat. A to słyszymy narzekania na „współczesną młodzież”, że zamiast do gwiazd, sięga dna, a to rozlegają się onomatopeje, że skapcaniały język puszcza mało ekskluzywne bąki.

Ale niekiedy odpływ przekształca się w przypływ i nie wiadomo skąd pojawia się w ludzkich sercach zapomniana otucha i nie wiadomo jak, znajdują niewykorzystane jeszcze pokłady nadziei: odkrywają w sobie ochotę na ponowny bunt i następne zmierzenie się z przeciwnościami losu.

 

Lecz nowe tendencje nie należą do mojego pokolenia. Byłoby więc dobrze, bym uświadomił sobie, czy mam, lub nie mam prawa oburzać się na niepasującą mi jakość rzeczywistości. Dostosowywać ją do swojego wczorajszego gustu.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Sucre godzinę temu
    Zdechłej zaraz po narodzinach pseudoliteratury Olgi Tokarczuk nie pobudzisz do życia wymyślaniem na tych, którzy czują do niej zwyczajne, ludzkie obrzydzenie. Żeby napisać literaturę trafiającą pod strzechy trzeba być najsampierw człowiekiem, a nie lewacką marionetką. I żadne Nobles, sroble tego nie zmienią.
  • Sucre godzinę temu
    Err Noble
  • SwanSong godzinę temu
    Twoją grafomanię ludzie zapomną, a o jej literaturze będą pamiętać. Ujadaj dalej, ruski kundlu.
  • Sucre godzinę temu
    SwanSong wrzesz sobie wrzeszcz, zgniłego trupa nie wskrzesisz do życia. Tak, tak będą pamiętać, jak o tyfusie plamistym. albo półpaścu. Na zawsze im się wryje w pamięć.
  • Grain
    Nerwinuś, dotąd odgapiając frazy z licznych opracowań, dla dododania sobie sznytu, pisałeś zachwalając postkomunę, demokrację przepoczwarzoną w dekokrację żałosnie walczącą, wybiórczą.

    Teraz, na starą modłę robisz za guru.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania