ZAPROSZENIE DO RETORYCZNEJ DYSKUSJI
W czasach nieważnych, czyli odległych od współczesności, istniały środki plastycznego demonstrowania uczuć. Ich różnorodność i wielobarwność zapaskudziły obrazki; Emotikony opanowały uczuciowy rynek i w spadku po byłej ekspresji mamy istne zestawy buziek i łapek z kciukami namawiającymi nas na polubienia; obrazek ląduje w odpowiedniej przegródce grymasowej i tym sposobem analfabeta – o ile się nim posłuży – uchodzi za człowieka piśmiennego. Co go z automatu zwalnia z wytężania mózgownicy i marudnego szukania własnych określeń.
Uproszczony sposób komunikowania wżarł się w naszą mentalność, zatem nie zdumiewa mnie fakt, że tekstów np. Olgi Tokarczuk sprawiających nam percepcyjny ambaras, nie trawimy tak chętnie i od razu, jak teksty nietknięte przez pomyślunek.
*
Cofanie się w rozwoju i triumfalny powrót do jaskiń nie jest wynalazkiem naszych dni. Od czasów neandertalskich, cyklicznie zawala się i odrasta nasz obyczajowy wszechświat. A to słyszymy narzekania na „współczesną młodzież”, że zamiast do gwiazd, sięga dna, a to rozlegają się onomatopeje, że skapcaniały język puszcza mało ekskluzywne bąki.
Ale niekiedy odpływ przekształca się w przypływ i nie wiadomo skąd pojawia się w ludzkich sercach zapomniana otucha i nie wiadomo jak, znajdują niewykorzystane jeszcze pokłady nadziei: odkrywają w sobie ochotę na ponowny bunt i następne zmierzenie się z przeciwnościami losu.
Lecz nowe tendencje nie należą do mojego pokolenia. Byłoby więc dobrze, bym uświadomił sobie, czy mam, lub nie mam prawa oburzać się na niepasującą mi jakość rzeczywistości. Dostosowywać ją do swojego wczorajszego gustu.
Komentarze (10)
Zdechłej zaraz po narodzinach pseudoliteratury Olgi Tokarczuk nie pobudzisz do życia wymyślaniem na tych, którzy czują do niej zwyczajne, ludzkie obrzydzenie. Żeby napisać literaturę trafiającą pod strzechy trzeba być najsampierw człowiekiem, a nie lewacką marionetką. I żadne Nobles, sroble tego nie zmienią.
Err Noble
Twoją grafomanię ludzie zapomną, a o jej literaturze będą pamiętać. Ujadaj dalej, ruski kundlu.
SwanSong wrzesz sobie wrzeszcz, zgniłego trupa nie wskrzesisz do życia. Tak, tak będą pamiętać, jak o tyfusie plamistym. albo półpaścu. Na zawsze im się wryje w pamięć.
Nerwinuś, dotąd odgapiając frazy z licznych opracowań, dla dododania sobie sznytu, pisałeś zachwalając postkomunę, demokrację przepoczwarzoną w dekokrację żałosnie walczącą, wybiórczą.
Teraz, na starą modłę robisz za guru.
Mnie zadziwia na tym portalu to, że jak Bogumił albo Grain kogoś atakują, to Aisak czy Tjeri się nie odzywają, a jak ja zapytam się o której na mszę, to jestem tym złym prześladowcą. Cóż Pis, Putin i jego fani w końcu zwyciężą bo najwyraźniej jest ich więcej.
Powiem jak jedna z wymienionych przeze mnie osób, nie komentujcie tego, niech nie zrobi się z tego przepełniona nienawiścią dyskusja!!!
Nie wybielaj się Lotos, bo bielinki zabraknie!
Przez bardzo długi czas NĘKAŁEŚ YARO, wyśmiewałeś jego teksty i przywoływałeś sytuacje z innych portali!
Teraz upatrzyłeś sobie andrew i wypisujesz pod jego tekstami ohydy.
Jesteś PSYCHOPATĄ, obrzydliwym hejterem i trollem.
Aisak Hahaha no i pojawiła się wywołana do tablicy, pytanie dlaczego nie interweniujesz jak Bogumił albo Grain obrażają? A co do nękania Yara, to nie nazwałbym tego nękaniem, przywoływałem jego odpowiedzi z innych portali, bo miał w dupie rzeczowe komentarze i nic z tym nie robił, portale litreckie to nie miejsce na psychoterapię, szczególnie dla byłego komandosa. A Andrewa sobie nie upatrzyłem, coś czasem mu wpisuję, ale wielu portalowiczów o wiele więcej mu dowala. Natomiast ty jak sama zauważyłaś pod moimi tekstami pisałaś wiele pochwalnych rzeczy, co prawda nie cenię twoich komentarzy, bo jesteś grafomanką. No i to by było tyle ode mnie. Przypominam, atakuj również innych dowalaczy, no chyba, że pasuje ci dowalanie Graina i Bogumiła, bo podzielasz ich poglądy.
Bez odbioru, rozdygotana histeryczko.
bogumił, grain, realista, ireneo, Lotos, SS, — w wasze dowalanki nie zamierzam ingerować, bo nie ma takiej potrzeby. Dobrze się wspólnie bawicie i nie możecie żyć bez siebie.
Miałeś dużo komentarzy od różnych użytkowników. Nie byłam twoją fanką. Byłam fanką tekstów, które WTEDY przypadły mi do gustu. To było dawno, a jak wiadomo ludzie i gusta ulegają ewolucji.
To tyle ludzki odprysku.
Sorry za spam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania