zaprzeszłość

wiatr jak słabe światło

to tylko zawroty głowy

odwrócona odwaga

nie widzę nawet śladów stóp

zapach pozostał gdzieś w oddali

uprzątnę drogę do domu

z zaschniętej krwi

 

mija mnie głos

metal i plastik na drodze

w jednej pętli gdy zamykam oczy

jesteś tylko zapisem

a ja wciąż czekam

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Angela 27.08.2019
    Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego mi się podoba. Po prostu tak jest i tyle.
    Pozdrawiam.
  • A ja w przeciwieństwie do Angeli wiem dlaczego mi się podoba.
    Kiedy napływają fala za falą kolejne wspomnienia, zwłaszcza te „zakazane” , lub „nieproszone” często zapadam się i tkwię między światami. Nie ma mnie tu i jednocześnie nie jestem tam...
    Podoba mi się nostalgiczny posmak tego wiersza.
  • JamCi 28.08.2019
    Ja też nie potrafię, ale znóów wracam do niego kilka razy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania