Czuć ból w jakim wiersz się rodził, siłowo było, udziela się, jak czuć, że na siłę, to nie to. Niby kontra, ale nie rozwala przeciwnika, raczej błaganie by zaprzestał.
Napisz, że kiedy przyjdzie listopad, odejdziesz.
Opłacony krwią. Stoję. w niezakrzepłej kałuży
zamarzają poniedziałki, środy, nieodtajałe niedziele.
Nie jestem zapłakaną dziewczynką z bidula,
kołyszącą się w takt ciemności, gdy zasypiasz.
Nie układa się na poduszce, w lustrach.
Chodzę po szkle, odcinam się od wiatrołomu.
Komentarze (34)
Upadłem z wrażenia. Cudeńko
No, udał mi się ten wiersz...
Stonowana płaczlindka :) Nawet, nawet
Jakie ''nawet, nawet''? Tu lepszego nie było i nie będzie...
Grafomanka Napisz wiersz o sztuczce z kiełbasą ;)
Łukaszenkow to chyba raczej twoje ''damy'' w tej sztuce obeznane...
Grafomanka Nie daj się prosić xD
Łukaszenko, ile ci zajmie, to hienowanie, bo zaczynasz nudzić... obudź w sobie lwa wreszcie...
Widać, że estem twoją weną
esteś...
Żar żar i zdech
Poncki...
Grafomanka to cim ja
Czuć ból w jakim wiersz się rodził, siłowo było, udziela się, jak czuć, że na siłę, to nie to. Niby kontra, ale nie rozwala przeciwnika, raczej błaganie by zaprzestał.
Siłowo powiadasz... a ile pisze się wiersze siłowo?
Grafomanka, To zależy ile się wysiłku wkłada w przeliczeniu na chwile, można w godzinę, potem człowiek wrak, zły zmęczony, śpi lub zemdlał.
No i siłowo, to raczej wersy w oderwaniu, tu masz mowę wiązaną.
Yanko, a jeśli pięć minut w porywach do dziesięciu, bo trzeba było odpisywać szybko na pitoleniu?
Grafomanka, Nie, trzeba było iść tą drogą, musi być spektakl, o to chodzi.
stereo_dream-dolby-C zacznij czytać ze zrozumieniem wiersze, a nie z jakimś wyobrażeniem z gwiazdek
Napisz, że kiedy przyjdzie listopad, odejdziesz.
Opłacony krwią. Stoję. w niezakrzepłej kałuży
zamarzają poniedziałki, środy, nieodtajałe niedziele.
Nie jestem zapłakaną dziewczynką z bidula,
kołyszącą się w takt ciemności, gdy zasypiasz.
Nie układa się na poduszce, w lustrach.
Chodzę po szkle, odcinam się od wiatrołomu.
tytuł Trzebionka
drewno małowymiarowe pozyskiwane w młodych trzebionych (trzebieże wczesne) lub czyszczonych (czyszczenia późne) drzewostanach.
Grain, nie wiem, ale moja wersja bardziej do mnie przemawia... w sensie, bardziej moja
tak
Ale dziękuję za Twoje spojrzenie
👍
Popsułaś mi średnią... a był taki ładny system niemiecki.
Teraz to już nie wiem co zrobię...
Grafomanka 🤣
Podoba mi się pierwsza zwrotka, jakoś do mnie przemawia.
Do mnie bardziej druga, ale ja się nie znam na wierszach
Grafomanka MM każdy ma własny odbiór, to nie kwestia znania się
Angela, w pisaniu znajomość warsztatu, to podstawa, chyba
Grafomanka ja nie o warsztacie, tylko o tym, który fragment jest mi bliższy. Chyba pisałam, że przemawia, a nie że technicznie dobra, prawda?
Angela, dlatego napisałam, że trzeba znać warsztat, żeby napisać dobry wiersz, który przemówi... i tego ciągle się uczę.
żar
napisz, że kiedy przyjdzie listopad odejdziesz, jakbym zapłaciła.
krwią, zobacz, spływa, stoję w kałuży, zamarzam na jakieś poniedziałki,
środy, niedziele.
już nie jestem małą, zapłakaną dziewczynką z bidula, która kołysze w ramionach
ciemność. zresztą ona nadciąga nocą, gdy zasypiasz.
nie układa się na poduszce, z daleka rozbija strach w lustrach, wtedy chodzę
po szkle.
zbieram gałęzie z wyrwanych z korzeniami drzew.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania