Zaraz
Siedziałem na łóżku.
Butelka Coca-Coli stała na jej szafce nocnej.
Nie wiem, ile wcześniej tak siedziałem.
Zauważyłem etykietę
i już na niej zostałem.
Patrzyłem na napis.
Potem niżej,
gdzie było więcej drobnych liter.
Nie czytałem.
Po chwili znowu patrzyłem
na duży napis.
Znałem go przecież.
Siedziałem dalej.
Butelka była otwarta.
Korek leżał obok.
Pomyślałem,
że zaraz ją zakręcę.
Komentarze (2)
Ja pierdolę! Niesamowite!!!
Ta prawdziwa Coca-Cola zawierała esencję z liści koki (źródło kokainy) oraz orzeszków kola (źródło kofeiny), więc miałeś do czynienia z fałszywą podróbą – pewnie dlatego chciałeś /zaraz/ zakręcić się za czymś prawdziwym💥💯
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania