Tyfus szaleje w Warszawie
Kurzawa, deszcze i szaruga,
zimny północny wiatr już wieje,
kostucha okiem do nas mruga,
odbiera miłość i nadzieję.
Tyfus zło szerzy na tłiterze,
wciąż prowokuje, łga, obraża,
niejedną duszę śmierć zabierze,
dopóki trawi nas zaraza.
Komentarze (5)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania