Zaśpiewam pod prysznicem
Zaśpiewam tylko pod prysznicem
Zatańczę tylko przed lustrem
I umrę
I usnę
Jestem lesbijką
Odpieprz się
Nie nie nie
Kocham cię
Chodź ze mną
Nie wierzę że uwierzyłeś
Chodź na cmentarz
Będziemy się pieprzyć
Z myślami
Chodź nigdy nie poznać wiosny
Którą widzieliśmy
Wiele wiele razy
Chodź napełnić dzbanek
Wodą
I uczuciami
Chodź pokazać mi
Że nic nie ma
Między nami
Chodź rozebrać
Moje
Zakrwawione serce
Chodź mi pomóc
Umyć
Wytrzeć moje ręce
Chodź zmieść z ziemi
Pokruszone
Oczy
Chodź wyszeptać
Moje imię
W nocy
Chodź zatańczyć pod prysznicem
Zaśpiewać przed lustrem
Na odwrót albo wcale
Połóż dłoń na mojej głowie
Poczuj ogień
Gorączka
Zobacz płomień
Razem ze mną
Spalaj się
Kocham cię
Komentarze (23)
Wow. Pięknie napisane. Ode mnie piąteczka.
Dziękuję bardzo!
Ren, tyle emocji... Przepiękny wiersz :) Rytm jest tutaj bardzo ważny, przeczytałam sobie na głos i wyszło genialnie. 5 :)
Dziękuję. Jakoś specjalnie nie trzymałam się rytmu. :D
"pieprzyć się z myślami" i "napełnić dzbanek uczuciami" podziałało jak zwykle mocno... Chyba mój ulubiony Twój wiersz. 5 ❤
Ojejku, aż tak? :o Dziękuję :*
co by to nie było, robić razem - taka miłość, pięknie, 5 :)
Może i tak :) Dziękuję :D
w miłości wspólne zainteresowania, choćby najdrobniejsze, są czasem kluczem do szczęścia :)
Dziękuję za anonimowe piątki. Z bólem.
"Chodź nigdy nie poznać wiosny"
Słowo, chodź jest rytmem i kluczem, ale tam wyżej jest dysonans.
Jezu ;-; To jest cudowne.
"Jestem lesbijką
Odpieprz się
Nie nie nie
Kocham cię"
Tak.
Ooo, dziękuję! :)
Przepiękny Ren. Chciałam przytoczyć jakiś ulubiony moment, ale czytam drugi, trzeci raz i nie ma takiego momentu, cały jest piękny.
Dziękuję bardzo, cieszę się! :)
Ależ Ci to cudnie wyszło, każda zwrotka z osobna i wszystkie razem - bardzo mi się podobają. To trochę jak zbieranie w całość wszystkich tych drobiazgów, z których składa się miłość. Zostawiam 5, oczywiście. :)
To nawet nie miał być wiersz o miłości... Ale jakoś tak wyszło. Dziękuję! :)
Bardzo dobry tekst i dosyć nietypowe ukazanie miłości. Podoba mi się jednak, tutaj przedstawiłaś takie niczym nieograniczone uczucie, choć wokół wiele cierpienia i szufladkowania, co tutaj również pokazałaś. Podoba mi się. Tekst sprawia wrażenie chaotycznego i płynnego równocześnie, w każdym razie bardzo fajnie wyszedł. Zostawiam 5 :)
Dziękuję, Rasiu! :)
Wyczułam tu troszkę rymów. Może to kroki tańca przed lustrem albo rytm śpiewanej pod prysznicem piosenki, może to stukanie butów na cmentarnych ścieżkach - wspólne bicie serc, trzask płomienia. Biegnę dalej upijać się twoimi słowami ❤️
"Stukanie butów na cmentarnych ścieżkach" - świetnie powiedziane! Jejku! Jesteś wielka, że też chce Ci się to wszystko czytać.
O-Ren Ishii, to nie jest spełnianie obowiązku, to moje nowe używki! :D no i obiecałam ❤️
marcepanowypotwor, aaaaaa! Jak mi miło! Dziękuję :*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania