ZATRUTA PRZYZIEMNOŚĆ, CZYLI RZECZ O ZNOSZENIU GRANIC MIEDZY BYTEM, A DOTYKIEM

dotknij mnie

pozwól mi poczuć

jak znika odległość

kurczy się zelektryzowana

kąsana Twoim oddechem

zatruj przyziemność

rozpuść ją w skórze

niech spłynie po mnie

jak światło, które nigdy

nie pyta o zgodę

jak noc, która zawsze

wchodzi bez pukania

i zostaje do rana

zerwij pomarańcze

i połóż je na parapecie

żeby pachniały jak obietnica

ta, która raz dana

trwa w nieskończoność

pozostaje pod skórą

drżąc z lęku przed

codziennością nie zatrutą

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Pomarańcze dojrzewają ciałem i słońcem...
    Uwielbiam ten wiersz.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dziękuję... Pomarańcze w koszu dostarczyć powinienem ❤️
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    AlexHalley, w Barcelonie prosto z drzewa...
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    ... wyobrażam sobie
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dusza_boli ja toże.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Eee.. ta pionowość zapisu jest bez sensu, i te tytuły wielką literą.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Twoje uwagi są bardzo cenne, ale powiem szczerze mam na nie wyjebane. Tytuły pisze dużymi literami od ponad 40 lat, a "pionowości zapisu" nie pojmuje i jest mi z tym po prostu wspaniale.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Chciałbym tak samo, mieć wyjebane na wszystko.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    il cuore ale ja absolutnie nie mam wyjebane na wszystko. Skąd taka myśl?
  • il cuore 2 miesiące temu
    Więc dziwny jesteś, bo powinieneś.
  • Duster 2 miesiące temu
    il cuore wniosek z tego taki, że mamy różne standardy empatii i dziwności.
  • Duster 2 miesiące temu
    il cuore czepiasz się kwestii wielkości liter, bądź układu pionowego, zamiast skrytykować rzeczowo i konstruktywnie. Przyłożyć pomiędzy oczy, lub powiedzieć, że Co się podoba.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    il cuore Cenię sobie krytykę, nawet mocną i dosadną, a wręcz jej potrzebuje, ale nie widzę sensu w uwagach z Twojej strony. Stąd podziękowanie i otwarte stwierdzenie, że mam na nie wyjebane.
  • ireneo 2 miesiące temu
    "z lęku przed codziennością nie zatrutą..."
    Strachy na lachy - póki co nie istnieje codzienność niezatruta.. Zapewne wymysł jakiegoś niedouka.

    Byt to wszechogarniający zbiór, uporządkowany całokształt materialnych warunków istnienia.
    Silenie się na znoszenie granic czegokolwiek i w ogóle równe jest zamiarowi tworzenia wszechświata. A ro jest oczywista oczywistość, bełkot.
    Tutaj wystarczy zmienić tytuł choćby na - twój dotyk
    Banalny, ale koresponduje z podobnie banalną treścią o niczym
  • Szpilka 2 miesiące temu
    'jak noc, która zawsze
    wchodzi bez pukania
    i zostaje do rana'

    Oryginalne porównanie. W Internecie nie piszemy wiekimi bukwami, bo wielkie bukwy oznaczają krzyk, a publiczny krzyk to burzenie spokoju innych, a wielu kocha święty spokój ¬‿¬
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Rozumiem tę zacną ideę, dlatego krzyczę u siebie, w miejscu które jest moje, a nie w cudzym.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    AlexHalley

    Portal należy do administratora, a on nam łaskawie go użyczył. Twój to może być ewentualnie blog ¯\_(ツ)_/¯
  • Duster 2 miesiące temu
    Szpilka użycza nam miejsce, w którym możemy publikować przez co czesc tego serwicu jest nasza. Tak ja to widzę. Ktoś widzi to inaczej, ja nie ma z tym żadnego problemu. Ktoś, komu się nie podobają duże litery w tytułach, może po prostu omijać moje wypociny.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Duster

    Jak sobie życzysz, skoro uważasz, że już wszystko o języku wiesz i potrafisz się nim świetnie posługiwać, to moja obecność pod Twoimi tekstami jest zbędna ¬‿¬
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Wiersz mi się podoba, ma nastrój i tajemnicę ale tytuł może bym zmienił. Chyba, że chodzi o to aby intrygowa, wzbudzał zainteresowanie?
  • Duster 2 miesiące temu
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania