Zazdrość
Nie wzbudzaj we mnie burzy cichych fal,
bo ja uczę się ciszy dla nas dwojga.
Nie rzucam cieni tam, gdzie może paść żal,
bo wiem, jak łatwo serce się rozstroi.
Nie gram na nutach, które ranią sny,
nie szukam spojrzeń, co budzą niepokój.
Ja chcę być spokojem jeśli chcesz nim być Ty,
to zostań tu, bez masek i bez wojen.
Zazdrość jest cieniem co rośnie w półmroku,
a my przecież umiemy stać w świetle.
Więc trzymajmy dłonie nie dla widoku,
lecz żeby nic nie zgubić po drodze.
I jeśli kiedyś wiatr nas spróbuje rozdzielić,
pamiętaj ja też pilnuję granic.
Bo miłość nie musi niczego zazdrościć,
gdy jest prawdziwa nie musi się bronić
Dla mojej miłości która to czyta...
Komentarze (17)
Aeliora. Brawo, utrafiłaś w sedno Hymnu o Miłości.
Bo Miłość pychą się nie unosi
Miłość w miłości nie szuka swego
Ale kocha swego bliźniego.
Z platonicznej miłości ,
niech Ci 5* wiersz umości.
Dziękuję za mily odbiór i za to że się spodobał
Być w słońcu...
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
Dziękuję
🤗🦋
Pozdrawiam
O, gratulacje dla narzeczonego. Trafiła mu się prawdziwa perełka. Fajny wiersz.
🤭🤫💙dziękuję
Też mam nadzieję że mu się spodoba...😉
Aeliora 😀
Aeliora Trafia do mnie ten wiersz , czuć w nim emocje 🤍
❤❤❤cieszę się że Ci się podoba to dla mnie ważne
W pierwszej chwili zacząłem szukać rytmu, liczyć sylaby... Ale potem stwierdziłem, że przekaz jest ważniejszy, niż forma... I że to jest piękny wiersz!
Dziękuję bardzo mi miło nie spodziewałam się z twojej strony takiego komentarza
Oczywiście jakże pozytywnego😊
Bardzo ładne na 5
Dziękuję Sokratesie
Piękny, podoba mi się. 5
Bardzo dziękuję
Tedi
😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania