ZBYTEK SAMOBÓJCZY

ZBYTEK SAMOBÓJCZY

 

Mrok drogi, jak wstęga się

wlecze...gapiący na swego

gościa, co człapie łapami ,

a czarny, obślizgły, w ciemni

zlewając się błądzi.

 

Celem to drzewo, tło szare,

a ciemna roślina nieżywa,

dać wiarę...gałęzi-celem

do śmierci zwieszonej, jak

on, rozpada się nić.

 

Doczłapać nie może, bo droga,

co mostem, zdechła, błagając

i Boga, istota nie gałąź

zerwana, jedynie przepaść

 

może do rana...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Angela 19.11.2016
    Nie wiem czy zrozumiałam i czy potrafię uczciwie ocenić.
    Dosyć specyficzny i ciekawy utwór.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania