zegar mistrz

spieszmy się rozumieć ludzi

 

żeby spóźnić się

na nienawiść

 

i zdążyć

 

na miłość

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (50)

  • Lotos 2 miesiące temu

    No to spóźniajmy się.

  • Shira 2 miesiące temu

    Lotos, bardzo mnie swoim komentarzem ująłeś.
    Bez wahania rzekłeś: "No to spóźniajmy się".
    Dzięki :)

  • Lotos 2 miesiące temu

    Shira Nie ma sprawy, podoba mi się to co piszesz.

  • Shira 2 miesiące temu

    Lotos, bardzo dziękuję...
    i serdeczności

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Lotos - Czy taki prosty wiersz podoba ci się? Ten wiersz jest krótki i banalny. To jest dowód na to, że lubisz dopieprzać mi, bo dobrze piszę i zazdrościsz mi tego, że jestem lepszy od ciebie.

  • Lotos 2 miesiące temu

    Vampire Fangs Twój komentarz to dowód, że nie masz pojęcia o poezji.

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Lotos - Mam pojęcie o poezji, bo napisałem na Opowi kilkadziesiąt wierszy. Poczytaj mój Cykl „Pięknych wierszy” zanim znowu napiszesz bzdury!

  • Aisak 2 miesiące temu

    Nie bredź VF, miej honor, bądź mężczyzną, zachowaj twarz, bo twoje kilkadziesiąt wierszy na opowi znaczą tyle, co jedno ziarenko piasku na pustyni.

    Jesteś, qrwa, zadufany w sobie do wyrzygu. Niedobrze mi, jak czytam twoje komentarze samowychwalające.
    🤮🤮🤮🤮🤮🤮🤮🤮🤮

  • Lotos 2 miesiące temu

    Vampire Fangs Kilkadziesiąt gniotów, które nie mają nic wspólnego z poezją.

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Aisak - Jestem zajebistym autorem SUPER utworów i przy mnie pan Mickiewicz albo Sienkiewicz to jedno ziarenko na pierdolonej pustyni. Jestem zadufany, więc wyrzygaj debilko swoje śniadanko. Mam nadzieję, że jest ci niedobrze pijawko!!!

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Lotos - Spierdalaj trollu!!!

  • Aisak 2 miesiące temu

    Vampire Fangs
    Rzygam w twój ryj. Smacznego debilu🫠

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Aisak - Zawsze mnie wkurwiałaś podobnie jak debil Lotos. Mam was w dupie!

  • Aisak 2 miesiące temu

    Wzajemnie❗️

  • SwanSong 2 miesiące temu

    Vampire Fangs masz atak debilizmu? Nie jesteś ani zajebistym autorem, ani nie napisałeś super utworów.

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    SwanSong - Znalazła się trójca trolli. Spieprzaj! Sam masz atak debilizmu! Po co się wtrącasz? Odwal się!

  • Aisak 2 miesiące temu

    Vampire Fangs
    Napisz, że robisz

  • Aisak 2 miesiące temu

    Vampire Fangs
    Napisz kolejny raz, że robisz sobie przerwę do grudnia🤣🤣🤣

  • Aleks99 2 miesiące temu

    Vampire Fangs Przestań robić syf, bo na razie to ty zacząłeś ten teatrzyk pokrzykiwania.

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Aleks99 - Nie pouczaj mnie! Jest wolność słowa. Nie robię syfu, tylko bronię się.

  • Aleks99 2 miesiące temu

    Vampire Fangs pierwszy zacząłeś zaczepkę. Dlatego powtórzę jeszcze, bo masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Przestań robić syf.

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Aleks99 - Nie czepiaj się mnie, tylko trolli, które mi dopieprzają. Nie denerwuj mnie. Po co się wtrącasz? To nie twoja sprawa!

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 2 miesiące temu

    Górnolotność, deklaratywność oraz idealizm myśli, które stają się zawarte w formie, która imituje poetykę, stają się współczesnym syndromem bezradności człowieka względem własnego przeżycia. Zdaje się nawet, iż współczesność, która wszak rzutuje w pewnym stopniu na sposób funkcjonowania jednostki, ale i całego społeczeństwa, również w literaturze wzięła sobie do serca sztywny cel pozowania w najróżniejszej formie - od selfie po poezję właśnie.

    Problemem jednak poezji silnie deklaratywnej, a przy okazji idyllicznej jest właśnie to: realne przeżycie zostaje zredukowane do niewidocznego punktu, który natychmiast niknie w, zdaje się, zautomatyzowanym systemie osobistych reakcji na toż przeżycie.

    Z jednej strony mogłoby to być ciekawe przesunięcie samej funkcji poezji z obszaru, który niegdyś cechował się bardziej bezpośrednim doświadczeniem do obszaru, który cechuje się reakcją na doświadczenie, przy zachowaniu pewnej, emocjonalnej otoczki na kanwie której kształtuje się postawa podmiotu lirycznego i w ten sposób, samo pisanie stałoby się bardziej refleksyjne.

    Jednak, wziąwszy pod uwagę współczesne tendencje Czytelnicze oraz to, jakiego rodzaju nagradzana jest niejednokrotnie literatura z pogranicza poezji, maksymalne uproszczenie, banalizacja stwierdzeń i stosowanie bardzo sztampowych zwrotów, czy nawet obrazowanie poetyckie, które bazuje na oczywistości, stały się chyba jedną z cech charakterystycznych współczesnego języka poezji, który to język jednocześnie skutecznie poetyckość uśmierca.

    Dlatego tak silna deklaratywność, w której tak naprawdę autor zajmuje całą przestrzeń, której nie wystarcza już dla czytelnika, jest pewnym symbolem upadku poezji, jako przestrzeń doświadczalnej, a wejściem do życia poezji, która sprowadza się do oceny: zgadzam się, nie zgadzam. Oczywiście, zabieg, bezpieczny, acz nieco sprytny, to zastosowanie takiego rodzaju deklaracji, czy wskazanie takiej postawy, która wydaje się logiczna i słuszna, ale bardzo ogólnikowa, to teoretycznie zabieg, który w warstwie ideologicznej nie pozwala na nic więcej, niż stwierdzenie, no, w sumie to tak. Ale to, z drugiej strony, obnaża także wcześniejszy problem - iż brak tutaj przestrzeni dla czytelnika, który może wyłącznie kiwnąć głową, przyznać rację, bezrefleksyjnie pójść naprzód.

    Oczywiście, wydaje się, że jest to utwór moralizatorski, pełni pewną funkcję dydaktyczną i deklaratywność staje się jego sposobem istnienia w przestrzeni literackiej, gdzie sama moralność wymaga kategoryczności i wolna jest od niuansu. To specyficzny obszar sztuki pisanej, jednak, nawet jeśli akceptując pewne ramy twórcze, które ten styl narzuca, pozostaje kwestia treści, która nie pokazuje za wiele, ani nic nowego, nie pokazuje nawet tego samego w sposób odkrywczy, ale doskonale wkomponuje się internetowy trend literacki, gdzie znowu nagradzane są oczywistość, prostota, bezdyskusyjność i powielanie utartych schematów, co również, można potraktować jako zabieg o tyle sprytny, iż czytelnik zwolniony z refleksji, postawiony przed deklaracją moralną, która jest słuszna, a w obliczu języka, którym sam się posługuje, napotyka wiersz, który nie tylko rozumie, ale równie dobrze mógłby być jego. I w tym sensie tego rodzaju literatura, to literatura masowa, cenna dla określonej grupy odbiorców, ale mało atrakcyjna dla osób, które poszukują czegoś więcej w tejże literaturze.

  • Shira 2 miesiące temu

    Litości..., muszę się wczytać i wkrótce tu wrócę :)

  • Shira 2 miesiące temu

    się wczytałam i rzeknę: łyso o włos się pomylić

    ps jeśli Bóg i medycy pozwolą, to wrócę tu ze swoim "wykładem"
    Twój uważnie przeczytałam i krótko w pierwszym wersie podsumowałam.
    Ale czuję jakąś wewnętrzną chęć, żeby to doprecyzować...

  • Shira 2 miesiące temu

    * rzecz jasna w pierwszym wersie komentarza..,

    doprecyzowałam, bo czytasz mnie nazbyt powierzchownie...

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 2 miesiące temu

    Shira Nie trudź się. Pa

  • Marabut 2 miesiące temu

    Ksiądz Twardowski się uśmiecha.

  • Shira 2 miesiące temu

    Marabut, nie wiem..., może się uśmiecha. Byłoby to piękne...

    Kiedyś ten tekst użyto jako motto do czegoś tam i ktoś rzekł: w tej chwili Szymborska zapala
    papierosa i się uśmiecha... Tak mi się przypomniało...

  • Shira 2 miesiące temu

    Moje pióro nie jest egotyczne, moja tzw. poezja nie jest solipsystyczną.
    W pisaniu jestem na służbie, chcę służyć każdemu człowiekowi.
    Za komentarze bardzo dziękuję. I będzie mi miło, jeżeli pojawi
    się ich tutaj więcej. Odniosę się do każdego z nich z osobna.
    Mam cichą nadzieję, że już jutro... Serdeczności

  • Garść 2 miesiące temu

    Pomysłowo rozwinięta inspiracja, doceniam. Czy rozumienie warunkuje miłość? Chyba nie, więc uzyskany efekt kontrastu (nienawiść - miłość) blaknie, ale pierwsze cztery wersy - the best!

  • Shira 2 miesiące temu

    Garść, dzięki. Tak, inspiracja. Chciałam zapisać ją deczko inaczej. Może to dobre,
    może nie.."Czy rozumienie warunkuje miłość?" Masz rację, gdy piszesz "Chyba nie'"
    Ale często zdarza się, że tak..Chociaż ta najprawdziwsza miłość, nie wymaga niczego.
    Po prostu jest.

    I zgadzam się z dalszym ciągiem tyczącym blaknięcia. Tyle, że w tak krótkiej formie,
    trudno zawrzeć wszystko i wszystko doprecyzować żeby nie budziła żadnych zastrzeżeń. A może dobrze,
    że budzi, bo to skłania do refleksji. Miło też, że cudnie zostały przez Ciebie zauważone 4
    pierwsze wersy. O to mi szło.
    Dziękuję Ci podwójnie, bo Twój wpis zaprosił mnie raz kolejny do rozważań o miłości...
    Garść, nisko się kłaniam i DZIĘKUJĘ raz jeszcze za wysoce wartościowy komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Garść 2 miesiące temu

    Shira, niechby tylko zdążyć na tolerancję dzięki zrozumieniu przyczyn postaw innych. Na wojny i wojenki zawsze byśmy się spóźniali.
    Dzięki za miłe słowa :)

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Chyba zaszło jakieś nieporozumienie z odbiorem wiersza ks. Twardowskiego, bo u niego jasno wynika, że do pokochania drugiego człowieka niepotrzebne jest zrozumienie, bo jeśli zrozumienie to czego, że ktoś jest słaby, chory, mniej mądry czy bardziej mądry, bardziej zdrowy, bardziej silny i tylko takiego można pokochać? Ks. Twardowski wprost mówi, że należy pokochać mimo wszystko, a nie najpierw zrozumieć, żeby pokochać.

    U Ks. Twardowskiego miłość jest faktem mówiącym o tym, że ludzie odchodzą, dlatego trzeba skupić się na okazywaniu im uczuć, zanim będzie za późno, tutaj natomiast, w tej przeróbce sens polega na walce z nienawiścią, brakiem zrozumienia, a nie na uczuciach wynikających z miłości. No i, co najważniejsze, u K. Twardowskiego cały wiersz jest refleksją nad egzystencją, nad wartościami.

    Czy muszę rozumieć bezdomnego, żeby dać mu kawałek chleba, czy kasę na ten chleb, czy po prostu daję, bo widzę głodnego człowieka, czy w ogóle człowieka, którego los albo złe wybory życiowe rzucają na ulicę. Tutaj właśnie główną rolę odgrywa miłość, jeżeli zagłębimy się w zrozumienie, to możemy dojść do wniosku, że od takich ludzi trzeba się szybko odwrócić, bo są brudni, głodni, są tym, czego sami gdzieś w głębi duszy najbardziej się boimy, bo przewrotny los, w każdej chwili może i nas wykopać szybko z cieplutkiej chałupy. A wtedy może ktoś stanąć obok i ze ''zrozumieniem'' powie, że sam sobie zgotowałeś taki los, więc nic mnie nie obchodzisz, możesz tu umrzeć, a ja pójdę sobie dalej z podniesioną głową, bo mam dzisiaj piękny dom i portfel wypchany kasą...

    Nawet Mickiewicz poruszał już ten temat w Romantyczności... ''miej serce i patrzaj w serce''

    Nie oceniam, bo dla mnie ta przeróbka jest błędem, i chyba właśnie niezrozumieniem wiersza Ks. Twardowskiego...

  • Shira 2 miesiące temu

    Grafomanka, zacznijmy od tego, że to nie jest żadna przeróbka.
    Tak znienacka, któregoś dnia do łba mi to wpadło i łeb opuściło...może całkiem niepotrzebnie.
    czy lubię wiersze ks. Twardowskiego? Nawet bardzo, może stąd ten ten tekst,
    a może nie. Nie wiem...

    ps jak dotąd nikt nie zwrócił uwagi na tytuł tekstu, to może zrób to Ty...
    ja już muszę stąd spadać, odłączają mnie od..., a podłączą do

    Dziękuję za komentarz, pozdrawiam

  • Marabut 2 miesiące temu

    "Uśmiech jest maską, pod którą może kryć się wszystko."

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Shira, pierwszy wers świadczy o przeróbce... bo jest przerobiony z pierwszego wersu wiersza Ks. Twardowskiego ''Śpieszmy się''
    Ja akurat ten wiersz mam w sercu, stąd taka a nie inna reakcja... Zwróciłam uwagę na tytuł... i zastanawiam się, w kontekście treści, czy można dopasować do ''zegarmistrza światła purpurowego'', a teraz w obliczu Twojego komentarza... niemniej jest to metafora przemijania, przeznaczenia... i to jest dobry tytuł, ale chyba nie do tego wiersza, moim zdaniem

  • Marabut 2 miesiące temu

    Myślę, że to dobry uśmiech.

  • Grain 2 miesiące temu

    okropny tekst, i część zachwytów, autor/ka/ oraz komentujący podziękujcie panu Tomkiewiczowi za darmowe koreperycje

  • Marabut 2 miesiące temu

    Dla mnie ten wiersz nie jest przeróbką utworu księdza Twardowskiego, lecz raczej świadomym nawiązaniem do jego myśli.
    Ksiądz Twardowski przypominał o przemijaniu ludzi i o potrzebie miłości, zanim będzie za późno.
    Shira mówi nam, nie traćmy czasu na nienawiść, ponieważ nienawidząc, przestajemy kochać. Warto porzucić uprzedzenia i podjąć wysiłek zrozumienia drugiego człowieka. Im głębiej rozumiemy ludzkie motywacje, tym ostrożniej ferujemy wyroki i tym łatwiej zdobywamy się na przebaczenie.

    Zrozumienie nie oznacza akceptacji wszystkiego, lecz pozwala dostrzec prawdziwe źródła ludzkich postaw.
    Paradoksalnie znacznie łatwiej jest kochać niż nienawidzić, jeśli spojrzymy na świat przez pryzmat skutków i konsekwencji naszych emocji.

    Motyw zegarmistrza odczytuję jako metaforę czasu- nieubłaganego, lecz zarazem przypominającego o kruchości ludzkiego losu i mobilizującego do działania, zanim wskazówki przesuną sie zbyt daleko.

    Dla mnie again straight to the point

  • Shira 2 miesiące temu

    Marabut, chyba cudnie czytałeś moje dzisiejsze myśli poranne. To, co ja chciałam tu dopowiedzieć, zrobiłeś to za mnie...Dziękuję.
    Pozostał jeszcze tytuł, który zdaniem Grafomanki, z tekstem nie koresponduje.A to właśnie
    tytuł jest tu dopowiedzeniem i tzw. mocnym uderzeniem. I to też akurat Ty dostrzegłeś.
    To, że czas jest mistrzem, powiedziano dawno temu. Ale czas, to pojęcie abstrakcyjne.A zegar nie...
    Jeśli dobrze pamiętam, to św. Augustyn powiedział, że wie, co to jest czas, dopóki ktoś go
    o to nie zapyta. W moim przypadku tak jest z Trójcą św. Latami kompletnie tego nie rozumiałam.
    Dziś wreszcie bardzo to czuję. Ale, gdy przyjdzie wyrazić mi to słowami, uczynić tego nie
    potrafię... Dobra, na tym zakończę brednie swoje.

    Marabut, bardzo Dziękuję...Dobrego dnia i serdeczności

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Nie byłby przeróbką, gdyby odnosił się do istoty zawartej w treści, własną myślą prowadzony, wtedy byłby inspiracją, jednak kiedy już pierwszy wers jest przerobiony z oryginału na wzór, to już przeróbka...

    ''śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą''

    ''spieszmy się rozumieć ludzi żeby spóźnić się
    na nienawiść''

    I to nie jest przeróbka?

    ''Inspiracja to twórcze wykorzystanie cudzego dzieła jako impulsu do stworzenia czegoś zupełnie nowego i oryginalnego. Przeróbka (utwór zależny/opracowanie) to świadome i celowe zmodyfikowanie istniejącego już dzieła (np. adaptacja, aranżacja, tłumaczenie), które wciąż zachowuje istotne, rozpoznawalne elementy oryginału''

  • Shira 2 miesiące temu

    Grafomanka, nie jest przeróbką! Z pokorą przeczytaj to,co napisałam wcześniej...

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Shira, może nie chciałaś, żeby był przeróbką, ale pierwszy wers już naprowadza na wiersz Ks. Twardowskiego i pokazuje podobieństwo... wzór.

    Przykro mi...

  • Shira 2 miesiące temu

    Grafomanka, może to dobrze, że naprowadza. A cały tekst, niektórych naprowadza
    na Szymborską...

    ps cały czas na tym portalu uważasz, że racja jest tylko jedna: Twoja...
    Raz jeszcze, choćby o namiastkę pokory Cię proszę...

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Shira, tutaj nie chodzi o moją rację, tylko o fakty, a te są jakie są... nie sądziłam, że w naprowadzeniu na błąd, tutaj przeróbkę, może ktoś pomyśleć, ze chodzi o moje racje... jest mi przykro i tyle

  • Shira 2 miesiące temu

    Grafomanka, a mnie jest przykro jeszcze bardziej...

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Shira, dobrze, nie muszę i nie będę zwracać uwagi na takie ''drobnostki''

    Powodzenia w tworzeniu...

  • Shira 2 miesiące temu

    Grafomanka, to nie ja tworzę, jest ten przekaz z Góry.
    Czasem zdarzy mi się go zapisać
    Nie piszę na siłę. Truj fazowo. Można i tak, ale to nie ja...

    Pozdrawiam

  • Marabut 2 miesiące temu

    Right back at you Shira

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania