Zeitgeist
"Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje"
A. Huxley
blady, skarłowaciały, cień Mickiewiczowskiego widma
odgrywa nędzną rolę (w teatrze liczą się pieniądze!)
błąka się potępiony po jasnych galeriach, po parkingach
los Telemacha skazanego nigdy nie złączyć się z ojcem
zakochany nieprawdziwą miłością, zajęty nieprawdziwą prawdą
(sic!)
podburza prawdziwą nienawiść, opluwa z prawdziwą pogardą
(bis!)
brzydzi się własnych instynktów, kryje głowę podświadomie
pod całuny stoicyzmu (czyt. obojętności, łez, apatii)
wypiera z siebie człowieka, niebytem gwarantuje miejsce w głowie
jeden wierszyk można wyprzeć hekatombami pornografii
zakochany nieprawdziwą miłością, zajęty nieprawdziwą prawdą
(sic!)
podburza prawdziwą nienawiść, opluwa z prawdziwą pogardą
(bis!)
łydki, łydki, łydki, łydki
swędzi mnie gęba konsumenta
upupiony, zneutralizowany
chodzący baner na reklamy
mam już dość uśmiechów
mam już dość rozkoszy
osiągamy anty-nirwanę
stan wiecznego pragnienia
stan wiecznego dogorywania
skazani na niesyt, na żądze
niemożliwe do spełnienia
zakochany nieprawdziwą miłością, zajęty nieprawdziwą prawdą
(sic!)
podburza prawdziwą nienawiść, opluwa z prawdziwą pogardą
(bis!)
Komentarze (9)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania