Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Zemsta 2 - Podstolina i Tytus de Zoo
(Opowiadanie wchodzi w skład Bordo Literary Universe i jest równocześnie kontynuacją dzieła Aleksandra Fredry)
Papkin w swoim laboratorium stworzył małpiszona, który momentalnie zaczął hasać i rozpierdalać wszystko w laboratorium. Papkin musiał dzwonić po Leppera.
Tytys de Zoo: Uuuuuiuiuiuiuiuuiuiuiuiu!!! Uuuaaauuuaaaiiiiiiiiii!!!
Papkin: NIECH KTOŚ KURWA ZABIERZE STĄD W KOŃCU TEGO SZYMPANSA!!!
W końcu małpiszona udało się spacyfikować gdy Podstolina zgniotła mu głowę pomiędzy swoimi cyckami.
Dźwięki usłyszał Braun, który wparował do środka ze strzelbą.
Braun: SZCZĘŚĆ BOŻE!
Papkin: No nie! Tylko prawicowców od Korwina brakowało! Ja pierdolę!
Papkin musiał posunąć się do wypuszczenia z klatki Grubego z Dobermana. Jak to się skończy? Czy Gruby wszystkich pozagryza? Przekonacie się w następnej części!
Komentarze (9)
Bzdura!
Kto bezpodstawnie dał 1 poza akwamenem?
Nie poradzę, że mnie rozbawia, daję pióntkę. Nawet jeśli epoka się porąbała - np. w ramach próby samobójczej - to bez związku.
Piękne 1 ode mnie
Ode mnie 2 za fajny awatar
W końcu małpiszona udało się spacyfikować gdy Podstolina zgniotła mu głowę pomiędzy swoimi cyckami.
Pozamiatane.
Nasz talent do takich pastiszy.
Co akapit , śmiałem się.
Wchodzi Braun i... Szczęść Boże.
Tytus de zoo jako efekt eksperymentu Papkin.
Pięknie łączysz lub przesiwstawiasz charaktery postaci.
5
Fantomas jest, teraz, Ty. Inna wyobraźnia, ale bardzo dużo dajesz radości, gdy się to czyta ;)
Czekam na kontynuację, choć wiem, że nie wiem na co czekam.
Tak, to jest to na co czekałem od bardzo dawna. Z jednej strony opowiadanie idzie ścieżką prozy życia, z drugiej, równolegle, serpentyną biegnie ciemnymi zakamarkami parabolicznych symboli człowieczeństwa. Na końcu te dwie niejako sprzeczne koncepcje łączą się w niespotykany wcześniej przeze mnie mix różnorodności. Czytelnik niespodziewanie, niemal podstępem skierowany jest na drogę egzystencjalnych przemyślań i w tej wędrówce chce podążać dalej, w głąb siebie. Zakończenie pozostawia go z wrażeniem, że podróż jego myśli dopiero się zaczyna i niechybnie ma nadzieję, że będzie trwać dalej wraz z kolejną częścią tego bogatego w symbolikę tekstu. Brawo! Brawo! I jeszcze raz brawo! Oniemiałem z wrażenia. Naprawdę żałuję, że mogę dać tylko 5, ale to pięć płynie z głębi mego rozradowanego serca.
Pozdrawiam
(Żartowałem. Chłam, 1)
Nieporozumienie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania