Poprzednie części: zielone lustro
zielone lustro
owad tańczy wokół lampy
na szkle imię zapisał
twoje imię
szukam dnia pełnego nas
nie patrzę prosto w oczy
nie widzę twojej twarzy
kupiłaś zielone lustro
łza w oku pocałunkiem naszych dni
słowa są nieważne
kocham cię przed lustrem
niedostatek wspólnych chwil
ranek rozdziela kierunki
całkiem jakby nie my
Komentarze (3)
Bardzo 🥰
Dzięki:)
Mam wrażenie że wersy się nie łączą... Ciężko mi się czyta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania