Poprzednie części: Ziemia, dar Boży
Ziemia jak magnes
myśli nad chmurami
ułożone kaskadami
płyną jak jachty
pod pełnymi żaglami
nieskończoność
prowadzi w nieznane
stopy nie dają się
oderwać od ziemi
trudno się wznieść
popłynąć ponad
spotkać marzenia sny
odmienić rzeczywistość
4.2024 andrew
Następne części: Ziemia jest drogą Ziemia cała się raduje
Komentarze (17)
Upodobałeś sobie opowiadać nam dyrdymały😀.
Wiem, wiem, że przede wszystkim Jezusowi, ale wiedz, że w poczekalni do niego są liczni, którzy nie tylko podnóżkowo trwają, jak to ująłeś, bierni, niesieni prądem do utopii, ale i tacy, którzy interesują się tym i owym.
Ziemia nie jest jak magnes, mogę na boga jedynego przysiąc, że ona jest olbrzymim magnesem, o niebo nawet większym niż ten Antkowy smoleński. No, chyba, ze wciąż trzymasz się słowa bożego o tym, iż Ziemię musiał zrobić płaską jak naleśnik gdyż z kuli wierni skulaliby się w otchłań.
Kolejna dyrdymała to ta nieskończoność. Ona nie jest procesem a bytem, stanem więc nie może prowadzić, nawet na pokuszenie, choć sama pokusą być może, jak zakazany owoc.
Nie wiem, czy wiesz, ale takimi gadkami tylko zachęcasz ludzi do wiary; no ale przecież z kim byś walczył, sens życia stracony...
A text bardzo fajny, marzenie o jachcie materjalnym, a tu jacht niebieski...
Jezus Hitler
Zatem wiedz, że nie obchodzi mnie twoje dumanie o moich zamiarach. Wcześniej musiałbyś podtuczyć uszy.
Jezus Hitler
Chryste panie, jak tyś się uchował z tak zdeektowanym intelektem? Toż ty nic nie kumasz z pisanego. Czytanie to mało ukladać linijki literek w szereg.
ireneo, tyle że ja nie mówiłem o Twoich zamiarach, ale dobrze, że znam niebezpieczeństwo odzywania się do Ciebie, dzięki.
ireneo, nie mów kiedy mówisz do mnie w ten sposób, bardzo proszę nalegam.
Jezus Hitler
Nie nalegaj, wystarczy nabrać kindersztuby lub tak ją dopracować aby braku argumentów nie rekompensować wycieczkami personalnymi. Chcesz by szanowali twoją gębę, nie dorabiaj innym na swoją modłe.
ireneo, zaryzykuję, to ty nabierz najpierw, albo nie pisz komentarzy pod wierszami które przypadkiem czytam, choć rzadko które. Ostatniego zdania Twojego nie rozumiem wcale, więc nie odniosę się.
ireneo, po prostu, nie będę biernie czytał, kiedy ktoś kogoś bez powodu obraża słowem "dyrdymaly", niezależnie od tego co pisze, na ten temat się nie wypowiadam. Nie reagując byłbym wspólnikiem, do siebie też już nie pozwalam, więc jak mogę przyzwalać wobec innych?
Jezus Hitler
bez powodu?! a no to niech ten ktoś odniesie do uzasadnienia. Moze dowiedzie przy pomocy ducha swiętego że bezpodstawnie nazwałem te brednie dyrdymalami. Miał sporo czasu by zagłębić się w materię, którą mu wskazałem.
Na tym kończę , bo kopać się z koniem ochoty nie mam, a jak kto bełkocze, że czarne jest białe, notorycznie publicznie to podobna reakcja jest oczywistą oczywistością. Jesli on nie trybi, może ty dasz radę. Zawsze to wasz problem, nie mój.
I tak wam dopomósz buk.
ireneo, tylko który, bo ja mam wielu, a o tym Andrzeja ani mówię, ani myślę, ani słyszę :D
Ło Jezu nieistniejący...
Dziękuję bardzo za komentarze.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Normalnie odpowiadam na pozdrowienia, ale tu się uchylę. Miłego dnia owszem.
Mnie się ten wiersz podoba. Każdy interpretuje go na swój sposób. Związane jest to z doświadczeniem, nastawieniem do życia i jego problemów. A wiersz nie jest związany z wiarą. Nasze myśli też gdzieś tam szybują, Swoimi myślami próbuje się wpływać na postawę innych. Ten portal jest tego zwierciadłem. Daję 5.
Dla mnie wiersz nie jest związany z wiarą, przynajmniej ja to tak widzę.
Nie jest a kto napisał że jest? Literki zapewne poskladaleś ale co mówią ro już bez wiary sam nie rozwikłasz. A może dla ckebie też Ziemia jest jak magnes i nie żachnąłbyś się gdyby jaki paciorek naPISał że jesteś jak człowiek. Jest w tym odniesieniu coś o wierze? No chyba to iż sama wiara z tępą wiedzą jsst glupotą. Drugie bałwanienie odnosi się do potraktowania bytu (takim jest nieskończość ,)jako materii aktywizującej, prowadzącej gdziekolwiek, w dodatku w jakieś nieznane. Czy we wskazaniu aby wcześniej poznać znaczenie poslugiwanymi się terminami jest coś o wierze? Chyba to wam wszystko kojarzy się z wiarą a szczególnie luki w obowiązkowej edukacji.
I nie tylko bo nawet w mitach religijnych. Są wymienieni z nazwiska lewitujący zakonnicy i zakonnice co przeczy "odkrywczemu," o niemożniści oderwaniu nóg od ziemi. Przeciwnie, jedna z lewitujących służek chodziła z kamieniami przywiązanymi do stóp aby uniknąć niekontrolowsnego unoszenia się, co skutkowalo zadzieraniem łbów tych co wtedy znajdowi się pod niebiańskim widokiem (majty nie byly wtedy używane).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania