Zimny prysznic
Nienawidzę tych słów,
które tłuką mi się po głowie,
kiedy nie mogę wstać
i wiem, że już nic nie pomoże
Bo cóż że rozdarte serce
i cóż że nie mogę zasnąć?
Dawno zgasiłam światło
Zgasiłam swoją rozważność.
Nienawidzę słuchać tych słów,
co udają swe piękno.
Kiedy zdejmują powłokę
rodzi się zwykła niezręczność
Lecz co tam jakieś uczucia,
co to jest przywiązanie?
Noc mnie w fotelu zastanie
Noc nie rozumie cię wcale.
Nienawidzę tych pieprzonych,
kłamliwych słów;
kiedy zabijają we mnie resztki
z tych barwnych snów
Lecz co tam sny, skoro jawa
jest wręcz niedościgniona
Tak pięknie łzami powleczona
Tak zdrowo popierdolona.
Komentarze (16)
Wulgary w ostatniej zwrotce zepsuły cały efekt, choć rozumiem że miały być wzmocnieniem. Zostawiam 4
dziękuję :) wybacz, byłam wściekła po rozpacz pisząc to i dlatego takie zakończenie.
Billie przynajmniej rozładowałaś nerwy. Taka terapia jest ok. Powodzenia : )
Angela przyznam, ze bardzo mi to pomaga :) dzięki :)
Czasem trzeba nazwać rzecz po imieniu, a Ty to zrobiłaś, 5 :)
dokładnie :) dzięki :)
5:)
Wiersz podobał mi się jako taki manifest złości i wiem, że jestem chu.., bo sam piszę chu... ami, ale w tym wierszu ten chu... zniszczył trochę efekt, więc mocne 4 :)
hahah, rozumiem :) dziękuję :)
Może troszkę rzeczywiście te wulgaryzmy zniekształciły wiersz, ale nie uważam też, że trzeba tuszować je gwiazdkami ;) Zostawiam 4,5 czyli 5, bo ogółem podoba mi się ten wiersz. Ma w sobie taką porządną iskrę. No i mam nadzieję, że pomógł oswobodzić Ci się ze złych myśli :)
Jak najbardziej, dziękuję :)
Ejże no... nie gwiazdkuj tego ,,pierdolenia". Jeśli ma wzmocnić przekaz i być takim pieprznięciem na końcu to niech nim będzie w pełnej krasie! :D 5
Szymon Szczechowicz nie wiedziałam, czy to przejdzie bez gwiazdek. Na innym portalu musiałam ocenzurować niestety...
Billie tutaj przejdzie. Niejedną ,,kurwę" już na opowi widziałem, że tak się wyrażę :D
Szymon Szczechowicz gotowe :)
Billie no i cudnie! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania