Złośliwiec
Zgięty w połowie
ze szronem na głowie
na obcych nastaje
jak dziki mustang kopie
*
Tu kogoś uszczypnie
uwagą kąśliwą
leżącego opluje
krytyką wulgarną
*
Choć ledwo już chodzi
to jeszcze ubodzie
jadem obryzguje
wściekle pianę toczy
*
Może jeszcze ugryźć
trochę posobaczyć
lub plotki wypuścić
sąsiadów obgadać
*
Świata już nie zmieni
bo wiele nie może
Co ma czynić taki
gdy nie cierpi świata
* * * 30.08.2026r.
Komentarze (5)
Musiał ci się dobrze dać we znaki ten złośliwiec Sokratesie.
Mnie nie rusza bo zablokowałem, ale innych nadal dręczy.
Och
Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru
Dzięki za wejrzeni, wzajemnie.
Chyba się domyślam o kogo chodzi
NO!
Wiersz super zostawiam*****
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania