Złośliwostki

– Trzymaj, weź kawę ode mnie. Skurcz. – rzucił, a naczynie niebezpiecznie przechyliło się nad jasnym parkietem.

– Nie chciałam – odpowiedziała, nie odrywając wzroku od okna. Głos miała płaski, wyprany z jakiejkolwiek chęci współpracy.

– Dobrze, ale możesz wziąć? Teraz?

– Nie, nie chciałam.

 

Powietrze w salonie zgęstniało od niewypowiedzianych pretensji. On poczuł, jak pod skórą pulsuje mu ta znajoma, irytująca bezsilność.

– Kurwa, no. Czemu ty taka złośliwa jesteś?

– Nie jestem – rzuciła szeptem, który ciął ostrzej niż krzyk.

Zacisnął palce na uchu kubka tak mocno, aż pobielały mu kłykcie. Czuł, że zaraz coś pęknie – albo porcelana, albo jego cierpliwość.

– Wynoszę to do kuchni, zanim pierdolnie w drewno. Nie będę podłogi wymieniał.

 

Odszedł, zostawiając za sobą zapach palonych ziaren i ciężkie echo kroków. W kuchni odstawił kubek na blat z przesadną ostrożnością, jakby rozbrajał bombę.

Minęły dokładnie trzy minuty.

Weszła do kuchni boso, cicho jak cień. Podeszła do blatu, ujęła kubek obiema dłońmi i upiła łyk. Kawa była już tylko letnia. Ale słodka.

 

Wielowymiarowo.

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • il cuore 2 miesiące temu

    "Kurwa, no" !._ – tutaj spokojnie ale wiadomo przecież, że te gwiazdki nie są znieba, tak teraz gdy wiadomo, że zmarł kolejny bandyta 🦏

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    To idź go opłakuj gdzie indziej 🥲 tu się to mojego tekstu, albo kliknij w przeglądarce strzałkę wstecz, pozdrawiam, smacznej kawusi 🖖

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    *tu się odnieś do mojego tekstu

  • il cuore 2 miesiące temu

    że nie jesteś takim wykreowanym gównem – spoko, przecież nie jesteś jp2

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    il cuore a coś sensownego masz do powiedzenia?

    Czy brzydko pierdzieć będziesz?

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Mam wrażenie, że to nie jest scena o złośliwości, tylko o bezradności dwojga ludzi, którzy nadal chcą od siebie tej kawy, tylko nie potrafią już o nią poprosić wprost.
    Bardzo dobry tekst.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Jest. Problem z komunikacją. To potrafi... Zabić.

  • il cuore 2 miesiące temu

    Ok. powiem prawdę; nawet nie przeczytałem ale skoro jestem katolikiem, to mam prawo myśleć! sposobem gównianym 🐫

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    No to 🤫

  • il cuore 2 miesiące temu

    ok. ten tekst wizualnie fajny 🍀

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    il cuore och, ach ❤️

  • il cuore 2 miesiące temu

    Palicie ziarna? jednak wyzwanie słodkich ziaren nieletnich?

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    il cuore Nie, bo śmierdzą. Kawa strasznie śmierdzi przy paleniu.

  • Bora 2 miesiące temu

    Nie ma tu złośliwości. Ona rządzi, rozdaje karty, robi co chce. Jedno jej spojrzenie w kierunku innego faceta, a barista z dobermana przdzierzga się w spaniela, błaga i drapie w drzwi zamkniętej sypialni...
    Trudno się znaleźć w równowadze jak w związku ma przewagę Yin.
    Barista, pozostaje wierny swojej skromnej pozycji i wybiera mniej eksponowane stanowisko, na niewygodnej sofie w dość pustym salonie...
    💅

  • Beata 2 miesiące temu

    I to jest właśnie złośliwość :) pani Boro, nu nu nu 🙆

  • Bora 2 miesiące temu

    😁
    ale wiesz w układach damsko męskich wszystko jest płynne i Wentyl nie jest tak zupełnie bez szans.

  • Beata 2 miesiące temu

    Casus Moni i Menelicy ?

  • Bora 2 miesiące temu

    Dokładnie. Ale nie powiemy Jagowi, może się domyśli ?

  • Bora 2 miesiące temu

    Zwariowane układy, kruche jak niewiem-co :/

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania