Tjeri
dzięki. Osobiście jestem zadowolony z tego tekstu, owszem, pewnie przydałoby się poprawić co nieco, ale jak na 20 minut jest dobry, tak uważam. Ale powiem Ci, że tak dobrych tekstów w 20 minut to napisałem nie więcej niż 10-15 na jakieś 70 spotkań, w których uczestniczyłem. Ale częstotliwość popełniania niezłych zwiększa się, więc widać, że spotkania działają.
A Dekosia naśladowałem specjalnie ;)
Pozdrawiam.
Antoni Grycuk, tak, no właśnie przeczytałam, że starałeś się napisać w jego stylu :).
Takie spotkania na pewno fajnie działają. W ogóle rozpisanie swoje robi.
Pisanie pod presją czasu nie jest łatwo, ale wena czasem lepiej działa, jak jej się pistolet do głowy przystawi :)).
Komentarze (18)
Hahahaha, tekst w 20 minut napisany, a jak dobrze!
Dzięki, Ox, a wiesz, w czyim stylu to starałem się napisać?
Antoni Grycuk przypuszczenia są ;)))
Onyx
śmiało!
Antoni Grycuk
Ja to ostatnio wszędzie widzę Liska, Lisełka, więc na niego stawiam ???
Choć pewna nie jestem ?
Onyx
no, nie tym razem. Nie będę na razie zdradzał, może ktoś zgadnie.
"not be evil" - gdyby każdy tak myślał, to byłoby fajnie.
No, jak na 20 minut, to dobrze wyszło :)
Ooo, widzę, że ktoś wszędzie Liska widzi haha :D
Dzięki, Shogi.
Pozdrawiam
Jakie usługi świadczy ta firma "znikanie" czy unicestwianie? Znany motyw w kryminałach, ale ciekawie opisane.
Niestety nie mogę tego powiedzieć, to tajemnica ;)
Dzięki i pozdrawiam.
Grunt to dobra opinia w Internecie.
Zatem wystawiam Ci takową.
Pozdrawiam.
Dziękuję, Marianie.
Pozdrawiam
Przewrotne z zaskakującą puentą, wydaje mi się, że ten styl przypomina pisanie Dekaosa ?
Tak jest, pisałem to, próbując naśladować Dekosia.
Pozdrawim
Hej! Na 20 minut, to faktycznie niezła robota!
Pytasz w komencie w czyim stylu. Ja tu widzę dialogi DD. :)
Aa, Szpilka mnie ubiegła :)
Tjeri
dzięki. Osobiście jestem zadowolony z tego tekstu, owszem, pewnie przydałoby się poprawić co nieco, ale jak na 20 minut jest dobry, tak uważam. Ale powiem Ci, że tak dobrych tekstów w 20 minut to napisałem nie więcej niż 10-15 na jakieś 70 spotkań, w których uczestniczyłem. Ale częstotliwość popełniania niezłych zwiększa się, więc widać, że spotkania działają.
A Dekosia naśladowałem specjalnie ;)
Pozdrawiam.
Antoni Grycuk, tak, no właśnie przeczytałam, że starałeś się napisać w jego stylu :).
Takie spotkania na pewno fajnie działają. W ogóle rozpisanie swoje robi.
Pisanie pod presją czasu nie jest łatwo, ale wena czasem lepiej działa, jak jej się pistolet do głowy przystawi :)).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania